Miała uczyć, a wywołała kontrowersje. Brytyjczycy znienawidzili tę reklamę (video)

Miała uczyć, a wywołała kontrowersje. Brytyjczycy znienawidzili tę reklamę (video) Źródło: źródło: youtube.com, rawstory.com

Ta reklama miała nagłośnić problem chorób serca, a potężnie podzieliła Brytyjczyków. Wielu z nich krytykuje video za jego "nieczułość" i "brutalność". Czy w rzeczywistości tak jest? To pozostawiamy do oceny czytelnikom.

Liczące 40 sekund nagranie to kilka scen ze ślubu. Komentatorem całej akcji jest siostra panny młodej, która wprowadza w sytuację. Mówi o tym, że to wielki dzień dla jej siostry, a wokoło są sami najbliżsi.

 - Wielki dzień mojej siostry - w końcu. Ja, druhna, oczywiście. Wszyscy tutaj są - mama, tata - komentuje bohaterka.

Nagle jednak widzimy, jak narratorka leży na ziemi nieprzytomna i na oczach swojej rodziny kona. Zmienia więc najszczęśliwszy dzień swojej siostry w największą tragedię. Widać tylko rezygnację na twarzy sanitariusza i przerażenie w spojrzeniach rodziny. Kobieta umiera na chorobę serca.

Masa Brytyjczyków nie zostawiło jednak suchej nitki na reklamie. Film stworzony przez The British Heart Foundation spotkał się z potężną krytyką, a sami twórcy zostali odsądzeni od czci i wiary. Choć z pewnością nie było to ich zamiarem, zostali oskarżeni o żerowanie na uczuciach i sianie paniki. Pojawiły się też głosy oskarżające o próbę wyłudzenia pieniędzy.

 - Daj nam pieniądze albo twoja siostra umrze w dniu ślubu, nie jest to trochę zbyt ekstremalne? - zwrócił uwagę jeden z komentatorów.

https://www.youtube.com/watch?v=8D86RqDQiYc pt
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News