Mężczyzna, który próbował "zaatakować" prezydenta to działacz organizacji pro-life

Mężczyzna, który próbował "zaatakować" prezydenta to działacz organizacji pro-life Źródło: fot. youtube

Jak się okazuje mężczyzna, który został zatrzymany przez BOR pod zarzutem próby ataku na Bronisława Komorowskiego (więcej tutaj) jest powiązany z organizacją Pro-Life. Wcześniej internauci spekulowali, że incydent w Toruniu to prowokacja obozu prezydenckiego a mężczyzna ma powiązania z Platformą Obywatelską.

Informacje, do których dotarły media wskazują na to, że zatrzymany przez policję mężczyzna jest wolontariuszem antyaborcyjnej organizacji pro-life "Pro-prawo od życia". Na razie wiadomo jedynie, że ma na imię Remigiusz D., ma 34 lata i jest mieszkańcem Torunia. Informację potwierdza Kaja Godek z Fundacji Pro-prawo od życia, która twierdzi że mężczyzna nie chciał zaatakować prezydenta tylko wręczyć mu ulotkę antyaborcyjną. Aktualnie mężczyzna jest przesłuchiwany przez policję pod zarzutem naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza Policji, do której miało dojść podczas zatrzymania. Dalsze dochodzenie wyjaśni czy mężczyzna rzeczywiście miał zamiar zaatakować fizycznie prezydenta Komorowskiego. Do całej sytuacji odniósł się także Andrzej Duda, który na konferencji prasowej powiedział, że "w takich sytuacjach po to jest ochrona, żeby chronić prezydenta RP. Jeżeli ochrona w tym momencie zadziałała i tego człowieka zatrzymała, to to zatrzymanie, w moim przekonaniu, jeśli atak rzeczywiście miał miejsce, było uzasadnione, nawet na zasadzie powalenia, skucia kajdankami, bo jest to kwestia bezpieczeństwa prezydenta." W sieci pojawiło się także nagranie z zatrzymania działacza pro-life.

bh
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News