Stracił kuzyna, gdy w popłochu uciekali przed Nazistami. Po 75 latach usłyszał słowa, po których nie mógł powstrzymać łez

Stracił kuzyna, gdy w popłochu uciekali przed Nazistami. Po 75 latach usłyszał słowa, po których nie mógł powstrzymać łez Źródło: Screen/ Leetal Ofer

Mężczyzna przetrwał trudy II wojny światowej, ale - podobnie jak miliony innych - musiał pogodzić się ze stratą kogoś bliskiego. Przez całe życie starał się pogodzić ze śmiercią ukochanego kuzyna. Nagle, po 75 latach, temat zaginionego powrócił.

Mężczyzna widział podczas wojny prawdziwe piekło. Od jej zakończenia minęło wiele lat, ale Simon Mairowitz wciąż pamięta ogrom cierpień i zniszczeń. Podobnie jak wiele innych ofiar wojny, Simon musiał poradzić sobie z tragedią holokaustu, obozów i utratą bliskich. W czasie II wojny światowej był jeszcze dzieckiem, ale ten dramat wywarł wpływ na całe jego życie. Nie spodziewał się na pewno, że po 75 latach od tych wydarzeń, wojenne wspomnienie do niego wróci. I to w pozytywny sposób.

Mężczyzna stracił ukochanego kuzyna

Simon Mairowitz i Morris Sana byli kuzynami, wychowywali się razem, więc od małego stali się najlepszymi przyjaciółmi. W momencie wybuchu wojny mieszkali w Rumunii, ale byli pochodzenia żydowskiego, dlatego groziło im ogromne zagrożenie. 

Gdy Niemcy zaatakowały Rumunię, rodziny Mairowitzów i Sanów postanowiły uciec z kraju - wiedziały, że zostając w kraju czeka ich śmierć. W trakcie ucieczki bliscy przyjaciele rozdzielili się. Simon i jego rodzina ostatecznie rozpoczęła nowe życie, ale chłopiec - a potem już mężczyzna - nie wiedział, jaki był los Morrisa. Był przekonany, że zginął w obozie koncentracyjnym - przeżycie Holokaustu graniczyło przecież z cudem.

Ale Simon nie zapomniał o swoim przyjacielu. Choć mijały dziesiątki lat, a oni znali się zaledwie ich kilka, Mairowitz opowiadał swoim dzieciom i wnukom o dawnym przyjacielu, którego stracił podczas wojny.

Niespodziewane spotkanie

Opowieści dziadka mocno zainspirowały wnuki Simona. Postanowili oni wykorzystać nowe technologie i fakt, że świat ma się w zasięgu kliknięcia przycisku smartfona, by wykonać własne poszukiwania. I ku swojemu zaskoczeniu, łatwo znaleźli krewnych Morrisa.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Gdy Simon usłyszał po 75 latach, że jego przyjaciel żyje, nie mógł powstrzymać łez. Do ponownego spotkania doszło w Izraelu, gdzie nowe życie rozpoczął Morris Sana. Simon pojechał do Tel Aviwu i spotkał się ze swoim utraconym kuzynem. Był to bardzo emocjonalny moment, pełen wzruszenia i łez. 

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje wnuk legendarnego artysty, chłopiec miał zaledwie 10 dni

2. Córka dostała uwagę od polonistki. Mama była tak zdruzgotana treścią, że opublikowała ją w internecie

Co ciekawe, choć mężczyźni nie widzieli się od 75 lat, a obaj dawno przekroczyli już osiemdziesiątkę, dogadywali się, jakby widzieli się wczoraj. To dowód na bliską więź, jaka ich łączyła. Panowie planują utrzymać kontakt i widywać się jak najczęściej.

Najlepsze newsy dnia: 

  1. 5 tys. złotych za przespanie sześciu godzin. Możesz dostać taką pracę
  2. Michał Szpak wyszedł na scenę i wszyscy zamarli. Obok niego stanęła zjawiskowo piękna kobieta
  3. Chciał zabić swoją żonę i córkę. Teraz jest sparaliżowany
  4. Gołąbki Magdy Gessler w obłędnym sosie. Oto prosty przepis na spektakularny obiad, niebo w gębie
  5. Złe wiadomości na jutro. IMGW pilnie ostrzega Polaków przed niebezpieczeństwem

Źródło: Boredpanda

Następny artykuł