Mężczyzna usłyszał, co szeptali do siebie pasażerowie obok. Nie mógł czekać, natychmiast zawiadomił stewardessę

Mężczyzna usłyszał, co szeptali do siebie pasażerowie obok. Nie mógł czekać, natychmiast zawiadomił stewardessę Źródło: Unsplash/Suhyeon Choi

Mężczyzna myślał, że to będzie lot jakich wiele. Usiadł na swoim miejscu i przymknął oczy. Wtedy usłyszał rozmowę mężczyzn z siedzeń obok. Uważnie się jej przysłuchał, po czym postanowił, że musi coś zrobić. Wiedział, że musi powiedzieć stewardessie, czego się właśnie dowiedział.

Mężczyzna wiedział, że czeka go długi lot. Dlatego postanowił zrelaksować się i nie przejmować trasą. Myślał, że uda mu się zdrzemnąć w samolocie. Kiedy do niego wsiadł, okazało się, że jego sąsiadami jest grupa żołnierzy, lecących na szkolenie przed wyjazdem do Afganistanu.

Rozsiedli się dookoła niego. Początkowo próbował ich ignorować, ale kiedy przymknął oczy wciąż słyszał ich rozmowy. Kilka słów, które padło z ich ust, naprawdę nim wstrząsnęło. Denny Kukich wiedział, że będzie musiał coś z tym zrobić.

Mężczyzna usłyszał rozmowy współpasażerów

Podsłuchiwanie to nieeleganckie zachowanie, ale Denny nie miał za bardzo wyboru. Siedział tuż obok żołnierzy i słyszał dosłownie wszystko, co mówili. Wkrótce po starcie samolotu wzdłuż rzędów siedzeń zaczęły przechadzać się stewardessy z wózkami załadowanymi przekąskami i ciepłymi napojami.

Mężczyzna już sięgał po portfel w nadziei, że kanapka zaspokoi jego głód na kilka godzin. To właśnie wtedy Denny usłyszał rozmowę, którą jego współpasażerowie prowadzili półszeptem. Jeden z żołnierzy pytał drugiego, czy zamierza kupić kanapkę.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

- Nie, to drogo jak za zwykłą kanapkę. Prawdopodobnie nie będzie warta pięciu dolarów. Dotrzemy do bazy, to zjemy - odpowiedział jego kolega.

Wtedy Denny rozejrzał się dookoła i zauważył, że żaden z żołnierzy nie kupuje lunchu. Wtedy wstał i poszedł na koniec samolotu, gdzie rozpoczął rozmowę ze stewardessą. Podał jej pięćdziesięciodolarowy banknot i poprosił, aby podała posiłek wszystkim żołnierzom. 

Gest Denny'ego nie pozostał niezauważony

Stewardessa była bardzo poruszona gestem Denny'ego. Spojrzała na niego ze łzami w oczach. Już miał się jej zacząć tłumaczyć, obawiając się, że w jakiś sposób ją uraził, ale wtedy ona wytłumaczyła mu, dlaczego poczuła aż takie wzruszenie.

- Mój syn był żołnierzem w Iraku. To prawie tak, jakby robił to pan dla niego - powiedziała.

Dzisiaj grzeje: 1. Zmarła samotna i zapomniana. Była uwielbianą pogodynką TVP
2. IMGW pilnie alarmuje, już dzisiaj sytuacja będzie fatalna. Tak źle jeszcze nie było, 5 województw zagrożonych

Wkrótce Denny miał okazję przekonać się o tym, że jego gest nie pozostał niezauważony. Inni pasażerowie postanowili podzielić się z nim kosztem posiłku dla żołnierzy, aż w końcu z kabiny wyszedł pilot i osobiście podziękował mu za to, że zafundował ludziom służącym ojczyźnie lunch.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wyszło na jaw, jak powstają piosenki Viki Gabor. Korzysta z pomocy wyjątkowej osoby, każdy by tak chciał
  2. Żenująca wpadka dziennikarza TVP na Eurowizji, zapomniał o mikrofonie. Kompromitujące nagranie wyciekło do sieci
  3. Jolanta Kwaśniewska obchodzi rubinową rocznicę ślubu. Córka pokazała przepiękne zdjęcie, łezka kręci się w oku
  4. Odkopano niezwykłe zdjęcie Rydzyka z młodości, nie wygląda jak ksiądz. Tajemnicza historia redemptorysty
  5. 5 tys. zł mandatu za spacer z psem. Wystarczy zapomnieć o JEDNYM

źródło: webniusy

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News