Tysiące Polaków w żałobie, nie żyje legendarny muzyk. Jego utwory od lat inspirowały młodych wykonawców

Tysiące Polaków w żałobie, nie żyje legendarny muzyk. Jego utwory od lat inspirowały młodych wykonawców Źródło: Unsplash/Paolo Nicolello

Mężczyzna odszedł zostawiając po sobie ogromny żal. Gdy nie mógł już sam grać, dbał o to, aby pasja do muzyki nie wygasła wśród młodych. Teraz żegnają go najbliżsi, współpracownicy oraz fani, którzy ze wzruszeniem wspominają jego poświęcenie i zaangażowanie.

Mężczyzna przez całe swoje życie był blisko związany z polską sceną jazzową. Na świat przyszedł 15 czerwca 1936 roku w Chełmku w województwie małopolskim. Od najmłodszego "bawił się" instrumentami - w wieku zaledwie pięciu lat zaczął grać na akordeonie. Potem uczył się w Liceum Muzycznym im. Fryderyka Chopina w Krakowie, gdzie studiował grę na kontrabasie. Następnym etapem w jego edukacji była Wyższa Szkoła Muzyczna.

Jan Byrczek to mężczyzna, który całe życie poświęcił muzyce

Dorosłą karierę muzyczną zaczął w zespole "Kolorowy jazz" i bardzo prędko zyskał sobie uznanie publiczności oraz pozostałych muzyków. O jego śmierci poinformowało czasopismo "Jazz Forum". Jan Byrczek został jego redaktorem naczelnym, gdy w pewnym momencie stracił możliwość gry na instrumencie. Teraz media obiegła przykra informacja o jego śmierci, tysiące Polaków uważnie śledzących jego działalność jest w żałobie. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- 10 listopada 2019 roku zmarł w szpitalu w Myślenicach po długiej chorobie legendarny kontrabasista, założyciel i pierwszy redaktor naczelny "Jazz Forum" - napisano na łamach "Jazz Forum".

Jan Byrczek dużo podróżował. Muzykę tworzył również za granicą. Podczas swojego pobytu w Paryżu nagrał muzykę do słynnego filmu Romana Polańskiego 'Gruby i chudy". Po latach międzynarodowego tournee Byrczek był zmuszony podjąć bardzo ciężką decyzję. W związku z chorobą rąk musiał porzucić ukochane granie.

Nawet w obliczu choroby jego życie toczyło się wokół jazzu

Nie oznaczało to jednak, że zamierzał porzucić swoją pasję. Właśnie wtedy założył "Jazz Forum", na łamach którego dzielił się z innymi ludźmi swoim zamiłowaniem do muzyki i nie pozwalał, aby jazz odszedł na dalszy plan polskiej sceny muzycznej. 

Dzisiaj grzeje: 1. Waldemar Goszcz zginął tragicznie 16 lat temu. Osierocił 6-letnią córkę, dziś to piękna kobieta
2. Na oczach związanej mamy zgwałcił dwójkę jej małych dzieci. Ale najgorsze stało się dopiero potem

Poza tym Jan Byrczek został sekretarzem generalnym Europejskiej Federacji Jazzowej, a także współzałożycielem pierwszego amerykańskiego banku, który otworzył się na terenie Polski po wojnie - AmerBanku. Po powrocie z emigracji osiadł na stałe w Krakowie. W 2016 roku został uhonorowany przez Stowarzyszenie Jazzowe Melomani Grand Prix za całokształt swojej twórczości, jednak ze względu na zły stan zdrowia nie był w stanie odebrać nagrody osobiście.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Kierowcy mają czas tylko do 1 grudnia. Potem posypią się mandaty na 17 tys. zł
  2. Pierwszy dzień kadencji Sejmu dobiega końca a już zrobiono zdjęcie, o którym będziemy mówić przez 4 lata
  3. Media obiegły tragiczne wiadomości. Ponad 50 dzieci poszkodowanych, szaleniec wdarł się do przedszkola
  4. "Wypożyczali" sobie wzajemnie dzieci, po czym brutalnie je gwałcili. Najmłodsze nie miało nawet roku
  5. Córka Eleni zginęła w koszmarnych okolicznościach. Piosenkarka w końcu przyznała, co wydarzyło się po jej śmierci


źródło: fakt

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News