Zmarł podczas seksu z nieznajomą na wyjeździe służbowym. Teraz firma słono za to zapłaci

Zmarł podczas seksu z nieznajomą na wyjeździe służbowym. Teraz firma słono za to zapłaci Źródło: pixabay/stocksnap

Mężczyzna uprawiał seks z nieznajomą. Pech chciał, że był akurat w delegacji. Teraz wszystko wskazuje na to, że firma poniesie ogromne koszta.

Mężczyzna pojechał w delegację. Tam poznał piękną nieznajomą i coś między nimi zaiskrzyło. Postanowili ze sobą spędzić więcej czasu, głównie w łóżku. Mężczyzna umarł podczas seksu. Koszty całej tej miłosnej historii poniesie pracodawca.

Delegacje są nieodłączną częścią pracy w wielu zawodach. Pracownicy zawsze się cieszą gdy słyszą, że mają gdzieś wyjechać. Zawsze to dzień lub parę dni wolnych od siedzenia w biurze. Pieniądze wpadają, a my często możemy uznać ten czas za urlop, pomijając pojedyncze szkolenia. I tak się właśnie wydarzyło tym razem, zanim doszło do tragedii. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Mężczyzna umiera - firma płaci

Francuski inżynier został wysłany przez swojego szefa w delegację. Oczywiście pojechał. Wykonał swoją pracę i w czasie wolnym postanowił spędzić czas tak, jak chciał. Niestety w wyniku ataku serca zmarł. Firma rzeczywiście mogłaby być zmuszona do wypłacenia odszkodowania, gdyby nie to, że zmarł w hotelu, podczas stosunku z nieznajomą. 

Ubezpieczyciel jednak uznał, że skoro mężczyzna zmarł w czasie trwania delegacji, to jest to nic innego, jak "wypadek przy pracy". Firma odpowiedziała, że seks z nieznajomą nie wchodził w zakres obowiązków ich pracownika i nie zamierza uznać tego jako wypadku przy pracy - mężczyzna przecież nie pracował w hotelu. 

Przez spór do jakiego doszło między firmą a ubezpieczycielem, sprawa została skierowana do sądu. Sąd orzekł, że firma jest odpowiedzialna za pracownika podczas całego wyjazdu służbowego. Gdyby doznał ataku serca biorąc prysznic czy jedząc śniadanie, ostateczna decyzja byłaby dokładnie taka sama. Nawet jeśli mężczyzna zmarł podczas stosunku z obcą kobietą, firma i tak musi za to zapłacić.

Dzisiaj grzeje: 1. Uwielbiany piosenkarz jest ciężko chory. Codziennie przyjmuje tonę leków, wygląda strasznie
2. Niespodziewane słowa ws. śledztwa dot. ekshumacji Woźniak-Staraka. Wypowiedź inspektora obiega media

Wszystko wskazuje na to, że rodzina zmarłego dostanie odszkodowanie od firmy. Delegacja to delegacja, wypadek więc wydarzył się "w pracy". Pracodawca może następnym razem zwróci uwagę, by lepiej zaplanować czas swoim pracownikom i mniej czasu poświęcali na miłosne uniesienia w podróżach służbowych. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wszyscy z prawem jazdy zapłacą. Szykujcie się na wydatek
  2. Mąż nagrał swoją żonę ukrytą kamerą. Był w szoku, gdy zobaczył, co robi z ich dzieckiem
  3. Krystyna Pawłowicz w nocy nie była w stanie wsiąść do taksówki. Posłance pomogła policja
  4. Nagrano Kaczyńskiego z ukrycia. Widać na filmie, jak traktuje się "szeregowego posła"
  5. 102-letnia babcia nie mogła się pojawić na ślubie wnuczki. Panna młoda od razu postanowiła działać, jej pomysł wycisnął łzy z oczu rodziny

źródło: wprost

Następny artykuł