Niewiarygodne, do czego doszło pod lokalem wyborczym. Mężczyzna usłyszał odpychającą propozycję w zamian za swój głos

Niewiarygodne, do czego doszło pod lokalem wyborczym. Mężczyzna usłyszał odpychającą propozycję w zamian za swój głos Źródło: Jakub Kaminski/East News

Mężczyzna nie wierzył własnym uszom, kiedy z ust innego mieszkańca padła niecodzienna propozycja i to w dniu wyborów prezydenckich. O incydencie podczas konferencji Państwowej Komisji Wyborczej opowiedział przewodniczący, sędzia Sylwester Marciniak.

Mężczyzna nie miał żadnych skrupułów, żeby złożyć ofertę, która była co najmniej nie na miejscu. Do zdarzenia doszło w Sochaczewie. To niejedyny absurdalny incydent podczas II tury wyborów prezydenckich.

W Sochaczewie mężczyzna namawiał do oddania głosu na określonego kandydata

Podczas popołudniowej konferencji PKW dowiedzieliśmy się nie tylko o zaskakująco wysokiej frekwencji do godziny 17:00, ale też o równie zadziwiających incydentach. W Sochaczewie doszło do przekupstwa. Pewien mężczyzna próbował namówić mieszkańca, aby ten oddał głos na określonego kandydata. Nie wiadomo, na którym dokładnie polityku mu zależało.

Za postawienie krzyżyka mężczyzna zaoferował 50 zł, butelkę piwa oraz butelkę wódki. Co ciekawe, osiągnął swój cel i skończyło się na przekazaniu pieniędzy w kwocie 10 zł, a także butelki piwa oraz hot doga. Nie wiadomo jednak, czy przekupiony oddał głos, na którym zależało mężczyźnie oraz czy obu sochaczewianom grozi kara grzywny.

Nie brakowało też innych incydentów

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Nie tylko w Sochaczewie doszło do absurdalnych sytuacji. W Częstochowie mężczyzna uprawniony do głosowania pojawił się w lokalu, złożył podpis, odebrał kartę wyborczą i starał się niezauważony pójść do domu bez wrzucenia jej do urny. Jak potem przyznał, wolał zastanowić się w domu nad tym, na kogo postawić krzyżyk i obiecywał, że wypełnioną kartę przyniesie z powrotem po podjęciu decyzji.

Dzisiaj grzeje: 1. Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy już zagłosowali. Uwagę wszystkich skupił jeden szczegół, nie mogli oderwać oczu
2. Karetka czołowo zderzyła się z samochodem osobowym. W środku był pacjent

Z kolei w Ujściu w Wielkopolsce pewien wyborca przyszedł pod lokal wyborczy pod wpływem alkoholu. Nie tylko zakłócał ciszę wyborczą, wykrzykując dyskusyjne hasła, ale też naruszał wizerunek innych osób stojących w kolejce - nagrywał ich telefonem komórkowym. Wszystkimi incydentami zajmą się odpowiednie służby. Przypomnijmy, że za złamanie ciszy wyborczej grozi kara grzywny w kwocie od 20 zł do aż 5 tys. zł, w zależności od rodzaju agitacji.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wielki pokaz patriotyzmu Justyny Kowalczyk. Opowiedziała, ile jechała na wybory, wielkie brawa
  2. Przecież kupowaliśmy je codziennie w Biedronce i Lidlu, po prostu ręce opadają. Nie do pomyślenia, jak wiele towarów ostatnio wycofano z obrotu
  3. KGP już teraz przekazała porażające informacje dot. wyborów. Liczby mówią same za siebie
  4. Skandal podczas konferencji PKW na żywo. Przewodniczący zakpił na oczach milionów Polaków
  5. Zajrzeli do otwartego grobu i pobledli. Widok przeszedł ich najśmielsze oczekiwania
  6. Kinga Duda nie dostała karty i musiała w pośpiechu opuścić lokal wyborczy. Wiemy, co działo się później

Źródło: Gazeta Wyborcza

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News