Tragedia w kopalni Bobrek. Nie żyje jedna osoba

Tragedia w kopalni Bobrek. Nie żyje jedna osoba Źródło: Pikio.pl

Mężczyzna pracujący w Kopalni Węgla Kamiennego Bobrek w Bytomiu stracił dziś życie w tragicznych okolicznościach. Informacja o jego przedwczesnym odejściu obiegła media. Wielu Polaków jest zdruzgotanych tą fatalną wiadomością. Zmarły był wieloletnim, cenionym pracownikiem tego zakładu pracy. Składamy wyrazy głębokiego współczucia dla bliskich i współpracowników.

Mężczyzna pracujący w Kopalni Węgla Kamiennego Bobrek w Bytomiu nie żyje. Krajowe media obiegła tragiczna informacja o śmierci 46-latka. Przyczyny jego odejścia nie są znane. Pracownik odszedł w nagły, nieoczekiwany sposób, pozostawiając po sobie zrozpaczoną rodzinę, przyjaciół i współpracowników. 

Mężczyzna zatrudniony w Kopalni Węgla Kamiennego Bobrek w Bytomiu nie żyje

Kopalnia Węgla Kamiennego Bobrek działa w Bytomiu od 1922 roku. Początek tego popularnego miejsca pracy wiązał się z podziałem pola górniczego konsorcjum Paulus-Hohenzollern między kopalnię Hohenzollern i kopalnię Grafin Johanna. Nad budową szybów pracowano przez cztery lata. W dwudziestoleciu międzywojennym bytomska kopalnia osiągnęła najwyższy poziom wydobycia węgla na Górnym Śląsku. Ze względu na duże zapotrzebowanie na ten surowiec na początku lat 20. ubiegłego wieku rozbudowano sortownię, sieć torowisk, a także zwiększono liczbę urządzeń załadowczych i wyładowczych.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Przez lata bytomska kopalnia mogła poszczycić się najnowocześniejszymi rozwiązaniami technologicznymi. Obecnie wiele czynności zostało w dużej mierze zmechanizowanych. Na miejscu nadal pracują jednak setki osób, które nierzadko narażają swoje życia zjeżdżając wgłąb kopalnianych szybów. Media poinformowały dziś o młodym pracowniku, który przedwcześnie zakończył życie w tragicznych okolicznościach. Hołd zmarłemu przyjacielowi postanowili oddać także współpracownicy.

- Z głębokim żalem przyjęliśmy informację o śmierci naszego kolegi Jacka, który oddał swoje życie na stanowisku pracy, pomimo długiej reanimacji pod ziemią Kopalni Bobrek. Miał 46 lat. Pracował w kopalni od 1998 roku. Rodzinie i bliskim zmarłego kolegi przekazujemy wyrazy szczerego żalu i współczucia. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie - poinformowano na profilu NSZZ Solidarność Górnictwa Węgla Kamiennego w Bytomiu.

Dzisiaj grzeje: 1. Mamy potwierdzenie, koronawirus w PKP. Sanepid pilnie szuka pasażerów popularnej trasy

2. Ministerstwo Zdrowia wydało pilny apel. Dotyczy wszystkich Polaków

3. Nowe ognisko koronawirusa w Polsce. Niestety, na weselu

Mężczyzna, który jest ofiarą tego tragicznego zdarzenia, był pracownikiem działu mierniczego. Dziś, podczas wykonywania obowiązków zawodowych na pierwszej zmianie, nagle stracił przytomność. Mimo natychmiastowej reanimacji, nie udało się przywrócić mu czynności życiowych. Zarządowi Kopalni Węgla Kamiennego Bobrek, rodzinie, przyjaciołom i współpracownikom zmarłego 46-latka składamy najszczersze kondolencje. Śmierć nadeszła zdecydowanie za wcześnie. To niejedyna tragiczna informacja, która obiegła media we wtorek.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wstrząsające nagranie ze wschodniej Polski, na miejscu jest straż. Ludzie zaczęli uciekać w popłochu
  2. Kancelaria Premiera nie miała innego wyjścia. Pilny komunikat, każdy musi się podporządkować
  3. Wyciekły szczegóły, Rydzyk będzie wściekły. Wiadomo, co dzieje się podczas tajemnych spotkań
  4. Nieprawdopodobne, rząd zadecydował. Podwyżka emerytur i rent dla znacznej grupy Polaków
  5. Gwiazda "Na Wspólnej" bardzo się boi. Może mieć poważne problemy finansowe

Źródło: Tarnogórski.info

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News