Wyszedł na ulicę przed jadący samochód. Ciężko wytłumaczyć to, co stało się chwilę później

Wyszedł na ulicę przed jadący samochód. Ciężko wytłumaczyć to, co stało się chwilę później Źródło: Screen/Polsat News/materiały policyjne

Mężczyzna wyszedł na ulicę, a chwilę później zatrzymał jadący po niej samochód. Zszokowany kierowca nie mógł wyminąć mężczyzny, ponieważ ten wszedł na maskę jego samochodu. To, co zrobił chwilę później, ciężko jest racjonalnie wytłumaczyć. Policjanci szukają mężczyzny, który poważnie naruszył prawo karne.

Pijany mężczyzna wlókł się ulicą zupełnie bez celu. Po chwili zatrzymał jadące auto, na które, ku zdumieniu kierowcy, postanowił wejść. Wchodząc po masce znacząco uszkodził pojazd, przez co teraz poszukuje go policja. Cała sytuacja została uwieczniona przez miejski monitoring. Na filmie udostępnionym przez funkcjonariuszy wyraźnie widać, jak mężczyzna po wejściu na maskę robi coś, co ciężko zrozumieć.

Mężczyzna wszedł na maskę samochodu. Chwilę później zrobił coś, co jest niewytłumaczalne

Policja widząc nagranie po raz pierwszy dosłownie łapała się za głowę. Nic dziwnego - w końcu mężczyzna, który został nagrany przez miejski monitoring, zachował się w bardzo dziwny sposób. Jak podaje "Polsat News" do sytuacji doszło przy ul. Królewskiej w Lublinie. Nieznanej tożsamości (najprawdopodobniej) mieszkaniec Lublina idzie wyraźnie pijany, a po chwili staje na drodze kierowcy, który przejeżdżał akurat ul. Królewską. Następnie wszedł na maskę samochodu i... pocałował jego przednią szybę. Potem utracił równowagę i upadł na ziemię. Dopiero tak leżącego mężczyznę kierowca mógł spokojnie ominąć, co też zrobił. Tak pozostawiony mężczyzna leżał jeszcze na ziemi przez jakiś czas.

Koszt naprawy zniszczonego mienia to 1,2 tys. zł

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Dzisiaj grzeje: 1. Do seniorów trafią ogromne pieniądze. Kwoty zwalają z nóg, a dojdzie do tego już wkrótce
2. ZUS chwali się nowym narzędziem do kontroli. Tysiące osób straci pieniądze

Kierowca wkrótce zgłosił sprawę na policję. Najprawdopodobniej tuż po sytuacji nie zdawał sobie sprawy z tego, że pijany, który wszedł mu na maskę, narobił na karoserii poważnych szkód. Auto ma powgniataną gdzieniegdzie maskę, a koszt jej naprawy u lakiernika wynosi... 1 200 zł. Kierowca nie zamierza pokryć tej kwoty. Chce, aby zrobił to dziwnie zachowujący się mieszkaniec Lublina. Teraz wandala poszukuje policja, która udostępniła nagranie, aby każdy, kto rozpoznaje mężczyznę popełniającego karalny czyn, zgłosił się do funkcjonariuszy. Można kontaktować się z policją pod nr 81-535-59-00 lub 112.

  1. Ojciec Marii Sadowskiej, gwiazdor programu "Tęczowy Music Box" oskarżony o pedofilię. Miał zgwałcić kilkadziesiąt dziewczynek [18+]
  2. Znana piosenkarka była bita przez partnera, znęcał się również nad ich małą córką. Jej wyznanie jest wstrząsające
  3. Mąż wysłał Marcie sms-a z Anglii. Zatkało ją, gdy zobaczyła treść wiadomości
  4. Przygarnęli małego puszystego szczeniaczka. Oczy wam wyjdą z orbit, gdy zobaczycie jakie zwierzę z niego wyrosło!
  5. Mąż pochował żonę w głębokiej śpiączce. W trumnie znaleziono ślady drapania

Źródło: Polsat News

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu