Wcale nie powstrzymał napastnika kłem narwala? Bohaterski Polak z Londynu zabiera głos

Wcale nie powstrzymał napastnika kłem narwala? Bohaterski Polak z Londynu zabiera głos Źródło: twitter/dan_walker/

Mężczyzna z Polski, pracujący w Londynie, wykazał się bohaterską postawą, o czym od kilku dni piszą wszystkie media. Szczegóły tego, jak wyglądała jego pomoc, niemal od razu dotarły do zainteresowanych, jednak teraz okazuje się, że wszystko wyglądało nieco inaczej.

38-letni mężczyzna dopiero po kilku dniach zdecydował się na oficjalne zabranie głosu w sprawie tragicznego wydarzenia z jego udziałem. Opinia publiczna w Wielkiej Brytanii była wstrząśnięta atakiem terrorystycznym, Polacy z kolei nie mogli wyjść z podziwu, że to właśnie nasz rodak okazał się prawdziwym bohaterem. Tymczasem ze słów 38-latka wynika, że w rzeczywistości całe zdarzenie wyglądało nieco inaczej. 

Atak terrorystyczny w sercu Wielkiej Brytanii. Polak bohaterem 

Przypominamy, że w miniony piątek w Fishmongers' Hal w Wielkiej Brytanii, odbywało się seminarium na temat reintegracji przestępców. Choć początkowo spotkanie przebiegało bez większych utrudnień, niespodziewanie doszło do czegoś potwornego. 28-letni Usman Khan, zwolniony warunkowo w grudniu ubiegłego roku po wyroku za terroryzm, zaatakował uczestników seminarium nożami kuchennymi. Groził również zdetonowaniem ładunków wybuchowych, które dopiero później okazały się atrapą. 

Khan dźgał bez opamiętania, pozbawiając tym życia dwie osoby, 23-letnią Saskie Jones i 25-letniego Jacka Merritta. Po brutalnym zajściu sprawca uciekł z budynku kierując się na most London Bridge. To tam finalnie zajęła się nim policja, jednak nim do tego doszło, pospieszył za nim 38-letni Łukasz. Choć sprawca uprzednio ranił go kilkukrotnie, Polak postanowił go zatrzymać. Jeszcze za nim wbiegli na most, stoczyli walkę w budynku, w której-  jak podawały media - Polak posługiwał się zdjętym ze ściany półtorametrowym kłem narwala. To własnie on miał pomóc mu się obronić i zapobiec śmierci kolejnych osób. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Wcale nie powstrzymał napastnika kłem narwala? Polak zabrał głos 

W czasie próby zatrzymania policja zastrzeliła napastnika, a media - zarówno polskie jak i brytyjskie - rozpisują się o bohaterskiej postawie Polaka. Tymczasem, po wyjściu ze szpitala, 38-latek postanowił oficjalnie zabrać głos, wyjawiając, jak naprawdę wyglądała jego walka z terrorystą. Okazuje się, że to wcale nie on użył słynnego kła narwala, choć i tak można nazywać go bohaterem. 

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje mąż uwielbianej polskiej gwiazdy. Zmarł po ciężkiej i długiej chorobie

2. TVN przekazuje pilne ostrzeżenie wszystkich banków w Polsce. Możecie stracić wszystkie pieniądze

- Ja i kilka innych osób próbowaliśmy powstrzymać tego mężczyznę przed atakowaniem ludzi w budynku. Ja użyłem kija, który znalazłem. To ktoś inny trzymał kieł narwala (...) zatrzymałem się przy słupkach na moście. Byłem ranny i później trafiłem do szpitala. Jestem wdzięczny, że mogłem już wrócić do domu - wyjawił.

Najlepsze newsy dnia:

  1. W Lidlu sprzedają mięso za grosze, a w Biedronce tanie sery i słodycze. Najnowsze promocje zwalają z nóg
  2. W 2020 roku wielu Polaków straci 500 plus. Wiadomo już którzy, pojawiają się informacje, że nie ma już pieniędzy
  3. Socha pokazała zdjęcie małego syna, którego ma z Wiśniewskim. Wszyscy patrzą tylko na jego włosy
  4. W Radio Maryja odlecieli. "Tadeusz Rydzyk nowym wyklętym"  
  5. Przejdziesz na emeryturę przed 60. urodzinami. Emerytura stażowa leży na stole

Źródło: polsat news

Następny artykuł