Mężczyzna został zaczepiony, bo chcieli od niego kebaba. Chwilę później wydarzyło się najgorsze

Mężczyzna został zaczepiony, bo chcieli od niego kebaba. Chwilę później wydarzyło się najgorsze Źródło: twitter/policja_lubelska/

Mężczyzna, który w późnych godzinach nocnych chciał wrócić bezpiecznie do domu, nie był w stanie przewidzieć, że wydarzy się coś takiego. Chwilę po tym, jak grupa mężczyzn zaczepiła go, pytając o kebaba, stało się coś strasznego. Sprawa od razu została zgłoszona na policję, jednak wciąż nie doczekała się finału.

Pewien mężczyzna narodowości egipskiej wracał późnym wieczorem do domu, jednak nim do niego dotarł, został brutalnie pobity. Obcokrajowiec starał się bronić, ale przeważająca liczba napastników nie dała mu na to szans. Sprawcy byli bezlitośni, a do swoich czynów użyli niebezpiecznego narzędzia, które zabrali od swojej ofiary. 

Niewinny mężczyzna brutalnie pobity 

Choć do zdarzenia doszło 28 stycznia 2018 roku, sprawa wciąż nie doczekała się finału. Tamtego dramatycznego wieczora Egipcjanin, mieszkający od dwóch lat w Wołowie, wracał z zakupów do domu, do swojej żony Polki, gdy nagle czterech mężczyzn go zaczepiło, żądając od niego kebaba. Obcokrajowiec odmówił, nie podejrzewając, że wywoła to taką reakcję u napastników. Jeden z nich od razu wymierzył ofierze cios pięścią prosto w twarz. 

Zakupy rozsypały się na ziemi, a z torby wypadł młotek, który mężczyzna zakupił chwilę wcześniej. W czasie, gdy kolejny sprawca psiknął Egipcjaninowi w oczy gazem łzawiącym, jeszcze inny chwycił za narzędzie i bez opamiętania zaczął go nim okładać. Przerażony mężczyzna starał się bronić, jednak oprawcy mieli przewagę liczebną. W stronę ofiary padło wiele rasistowskich i wulgarnych sformułowań. 

Po chwili zaczął uciekać z zamiarem schronienia w pobliskim sklepie, który jak się okazało, był już zamknięty. Po dłuższej szamotaninie obcokrajowcowi w końcu udało się odebrać od oprawców narzędzie zbrodni, którym ostatecznie przegonił agresywnych mężczyzn. Zawiadomił policję, której szybko udało się zatrzymać Pawła A., Grzegorza P., Sebastiana S. i Przemysława W.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Sprawa w toku 

Sprawcy usłyszeli zarzuty znieważenia z powodu jego przynależności narodowej, stosowania przemocy z tego powodu, pobicia z użyciem niebezpiecznego narzędzia i spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi im od 2 do 8 lat więzienia, jednak mimo tego, że od tragicznego zdarzenia minął już ponad rok, sprawa wciąż nie dobiegła końca. Proces miał odbyć się w miniony piątek, jednak na sali sądowej zabrakło jednej, niezwykle istotnej osoby. 

Dzisiaj grzeje: 1. Dramat legendarnej polskiej aktorki. Miała urodę, sławę i bogactwo, ale nie mogła spełnić największego marzenia. Będziecie płakać

2. Rozwiązała się wielka zagadka dot. obecności tajemniczej Ewy na motorówce Staraka. Prokuratura podała informacje

Okazało się, że tłumacz z języka arabskiego nie odebrał pisma, informującego go o wymaganym stawiennictwie na rozprawie. Na Dolnym Śląsku nie ma zbyt wielu tłumaczy z tego języka, dlatego niewykluczone, że prokuratura rozpocznie poszukiwania na terenie całej Polski lub ostatecznie poprzestanie na tłumaczu z języka angielskiego. W wyniku nieprzewidzianych komplikacji sprawa może znacząco się opóźnić. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Dwa lata okradał szefa. NIE UWIERZYSZ ile wyniósł z pracy
  2. Uwielbiana bohaterka serialu ''Na dobre i na złe'' rezygnuje z pracy na planie. Fani są załamani
  3. Nasze babcie miały niesamowite sekretne sposoby na placki ziemniaczane. Zapach i smak aż czuć przez monitor
  4. Rydzyk będzie kształcił pielęgniarki. Zajmą się cielesnością
  5. Dwa wielkie psy rzuciły się na 8-latkę i jej maleńką suczkę. Nagle zza dziecka wybiegł ogromny rottweiler

Źródło: fakt 

Następny artykuł