Patryk zniknął w 2009 roku, zostawił ciężarną narzeczoną. Po 11 latach porażająca prawda wyszła na jaw

Patryk zniknął w 2009 roku, zostawił ciężarną narzeczoną. Po 11 latach porażająca prawda wyszła na jaw Źródło: Dolnośląska Policja

Mężczyzna w 2009 roku wyszedł z domu i już do niego nie wrócił. Zostawił ciężarną narzeczoną. Gdy wszyscy byli już przekonani, że wiedzą, co wydarzyło się tamtego dnia, po 11 latach prawda wyszła na jaw. Nikt nie mógł sobie tego nawet wyobrazić.

Mężczyzna wiódł spokojne życie z ukochaną, która niebawem miała urodzić jego dziecko. 1 maja 2009 roku przepadł jednak bez śladu, nie dając żadnego znaku życia. Mijały tygodnie, miesiące, a później lata, ale nikt nie był pewien, dlaczego tak naprawdę Patryk zniknął. Teraz wszystko jest już jasne, jednak nikt nie spodziewał się usłyszeć takich informacji. 

11 lat temu mężczyzna zniknął, zostawiając ciężarną ukochaną. Koszmarna prawda wyszła w końcu na jaw 

Ta potworna historia ma swój początek 1 maja 2009 roku - wtedy Patryk był widziany ostatni raz. Wówczas to nie wrócił na noc do domu, a wieczorem jego narzeczona postanowiła zgłosić zaginięcie na policji. Śledczym jednak nie udało się natknąć na żadną poszlakę, dlatego rodzina zaczęła podejrzewać, że mężczyzna uciekł ze strachu przed odpowiedzialnością związaną z wychowywaniem dziecka. Dopiero teraz cała prawda wyszła na jaw, a policji udało się dotrzeć do mężczyzny, który odpowiada za zniknięcie Patryka. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Ustalono, że przed 11 laty, tego feralnego wieczora, gdy widziano go po raz ostatni, Patryk pił alkohol ze znajomymi. Oparł się o płot, który przewrócił się wraz z nim, opadając na samochód Edwarda M. Widok zniszczonego auta sprawił, że jego właściciel wpadł w istny szał. Momentalnie doskoczył do Patryka i zaczął okładać go pięściami. Na wszystko patrzył ich znajomy, który w żaden sposób nie zareagował. Edward M. bił chłopaka tak długo, aż ten po prostu zmarł. Widząc to, napastnik zagroził znajomemu, że zabije również jego, jeżeli komukolwiek o tym powie. Jak przytacza "Super Express", przerażony świadek wyjechał z rodzinnego miasta i zmienił nazwisko. Policji udało się jednak do niego dotrzeć i to właśnie dzięki niemu dowiedzieli się, co tak naprawdę wydarzyło się 1 maja. 

Dzisiaj grzeje: 1. Niestety, koronawirus w PKS i PKP. Sanepid pilnie szuka pasażerów popularnych kierunków

2. Wideo - Co się dzieje z autem, które utknie między dwiema ciężarówkami?

3. Żywioł uderzył z potężną siłą. W jednej chwili śmierć poniosło 10 dzieci, tragiczne wiadomości

Poszukiwania ciała Patryka długo nie przynosiły rezultatów. W końcu śledczy natrafili na szczątki Patryka porzucone w stawie obok miejsca, w którym stracił życie. To doprowadziło ich do końca tej dramatycznej zagadki. Ustalono, że Edward M. nie tylko wrzucił ciało do wody, ale i by mieć pewność, że nie wypłynie, przygniótł je głazami. Wreszcie udało się dotrzeć też do mordercy, który został już zatrzymany i niebawem stanie przed sądem. 

Najlepsze newsy dnia:

    1. Magdalena Ogórek mówi, co popełniła. W tle wymienia kolosalne sumy i prosi o wsparcie
    2. Wicemarszałek Sejmu zakażona koronawirusem. Wiemy, w jakim jest stanie
    3. Lech Wałęsa może być wściekły. Informacje o jego żonie zwalają z nóg
    4. Niebywałe doniesienia o Jarosławie Kaczyńskim. Wyjawiła powód dlaczego jest kawalerem
    5. Milionerzy: Dostała niezwykle ciężkie i podchwytliwe pytanie za 40000 zł. Znacie poprawną odpowiedź?

Źródło: Super Express

 

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News