Pracownik polskiej stacji benzynowej ocalił życie klientowi. Nie bał się nawet koronawirusa, ciężko uwierzyć

Pracownik polskiej stacji benzynowej ocalił życie klientowi. Nie bał się nawet koronawirusa, ciężko uwierzyć Źródło: screen TVP Info

Mężczyzna robił zakupy na jeden ze stacji benzynowych, nagle poczuł się bardzo źle. Na ratunek ruszył mu pracownik, nie zwracał uwagi na zagrożenie koronawirusem.

Mężczyzna robił zakupy, nagle poczuł się gorzej. Pomógł mu pracownik stacji benzynowej, nie zważał nawet na niebezpieczeństwo zakażenia koronawirusem. Zareagował błyskawicznie i dzięki temu uratował klientowi życie. Niesamowita historia obiegła krajowe media, a młody chłopak został lokalnym bohaterem.

Mężczyzna poczuł się źle podczas zakupów na stacji benzynowej

Na jednej ze stacji benzynowych firmy Lotos we Wrocławiu doszło do niezwykłej sytuacji. Klient w czasie zakupów nagle źle się poczuł, mężczyzna podszedł do lady, trzymając się kurczowo za klatkę piersiową w okolicy serca. Obsługujący go pracownik zareagował błyskawicznie, natychmiast wyprowadził go na świeże powietrze i podjął czynności ratunkowe.

- Klientowi ciężko było ustać, musiał się podpierać. Poprosiłem koleżankę, żeby zadzwoniła na pogotowie. Mężczyzna z minuty na minutę czuł się coraz słabiej. Posadziłem go na ziemi i ułożyłem w pozycji bezpiecznej. Kiedy zaczął tracić oddech, rozpocząłem resuscytację. W tamtej chwili nie myślałem o niczym innym, tylko o potrzebie ratowania życia ludzkiego - relacjonował Hubert Chachuła w rozmowie z TVP Info.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Mężczyzna miał zapaść, pracownik stacji uratował mu życie

Tylko dzięki szybkiej reakcji młodego mężczyzny udało się uratować życie klienta stacji, który doznał zapaści i stracił przytomność. Kiedy pogotowie ratunkowe zjawiło się na miejscu zdarzenia, chory już odzyskał świadomość.

– Powiem jak każdy, kto się znalazł w podobnej sytuacji. Nie czuję się bohaterem. Zrobiłem to, co było trzeba. Trzeba było zareagować i cieszę się, że to zrobiłem. Zareagowałem instynktownie. Oczywiście pojawiły się obawy, że mogę się zarazić koronawirusem, ale to już później; w tamtej chwili zależało mi tylko na udzieleniu pomocy – powiedział Hubert Chachuła.

Dzisiaj grzeje: 1. Właśnie wprowadzono najnowszy zakaz. Zaboli wielu Polaków

2. Smutne informacje o córce Kasi Kowalskiej. Jest w śpiączce, wokalistka nie może skontaktować się ze szpitalem

Podczas wstępnej diagnostyki, u mężczyzny nie stwierdzono zarażenia wirusem SARS-CoV-2. Zarząd Grupy Lotos oficjalnie podziękował swojemu pracownikowi za jego niezwykle odważną postawę i przekazał młodemu mężczyźnie specjalną nagrodę.

– Wyrazy uznania dla pana Huberta Chachuły za postawę godną naśladowania. To kolejny przykład na to, z jakim zaangażowaniem podchodzą do swoich obowiązków pracownicy naszych stacji. Pomimo trudnej sytuacji, zwyciężyła bezinteresowna chęć niesienia pomocy. W tym miejscu dziękuję szczególnie panu Hubertowi, ale i wszystkim pracownikom naszych stacji paliw. Bo to oni robią wszystko, aby było tam bezpiecznie – przekazał Paweł Jan Majewski, prezes Grupy LOTOS.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Małżeństwo zmarło tego samego dnia. Oboje mieli koronawirusa
  2. Zmarła znana polska dziennikarka sportowa. Odeszła w młodym wieku, jej głos znały tysiące 
  3. Rząd planuje ogromną zmianę na samą Wielkanoc. Dotyczy wszystkich, wielu Polaków się wścieknie
  4. Przenigdy nie wolno kupować jajek z 3 na początku kodu. Jej znaczenie sprawia, że odechciewa się jeść
  5. Z powodu kwarantanny zostawił kota samego na półtora miesiąca. Gdy wszedł do domu niemal ścięło go z nóg, finał historii powala
  6. Jasnowidz Jackowski ostrzegał. Do kamery powiedział co znajduje się w jedzeniu, które jemy prawie wszyscy

źródło: TVP Info

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News