Merkel wbiła szpilę Morawieckiemu na konferencji! Szybka odpowiedź premiera

Merkel wbiła szpilę Morawieckiemu na konferencji! Szybka odpowiedź premiera Źródło: fot. screenshot/tvp.info

Przed chwilą skończyła się konferencja prasowa z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego i Angeli Merkel. Chociaż politycy wypowiadali się niezwykle ostrożnie i ugodowo, kanclerz Niemiec pozwoliła sobie na niezwykle ostry przytyk wobec premiera Polski. Ten nie zwlekał z odpowiedzią.

Wśród rozmów między szefami rządów poruszono kilka tematów. Rozmawiano między innymi o wymianie handlowej, polityce migracyjnej i energetycznej. Ten ostatni temat był szczególnie trudny, bowiem w tej sprawie między Polską a Niemcami widać wyraźne różnice. ZOBACZ TAKŻE: Merkel pierwszy raz komentuje ustawę IPN. Mocne słowa

Merkel wbija szpilę...

Tematem, w którym doszło do niezgody między polskim premierem, a niemiecką kanclerz, jest naturalnie planowana budowa gazociągu Nord Stream 2. W tej sprawie Polska uważa, że jest to działanie polityczne na szkodę jednego z państw Unii Europejskiej - właśnie Polski. Równocześnie Angela Merkel podkreśliła, że jej zdaniem Nord Stream 2 w żadnym wypadku nie zagraża Polsce. Jak zaznacza - nie jest to inwestycja o charakterze politycznym. - Mamy różne podejścia co do gazociągu Nord Stream. Myślę że należy tę kwestię widzieć z punktu widzenia gospodarczego - zaznaczyła kanclerz Niemiec. -  Jeśli chodzi o cenę prawną, to rozumiemy tę kwestię inaczej. My uważamy, że Nord Stream 2 jest to kwestia gospodarcza - dodała. ZOBACZ TAKŻE: Gigantyczne zaskoczenie z rana. Nie będzie Nord Stream 2! Zupełnie inaczej uważa premier Morawiecki. Jego zdaniem ten projekt jest niebezpieczny dla Polski i naszego bezpieczeństwa energetycznego. Podkreślił jednak, że w tej sprawie będą prowadzone rozmowy w formacie "okrągłego stołu".

...i zarzuca hipokryzję Morawieckiemu

Kiedy doszło do pytań dziennikarzy, padło naturalnie także pytanie o Nord Stream 2 i kwestie dywersyfikacji energetyki. Co najbardziej zaskakujące, w tym momencie szefowa niemieckiego rządu wytknęła Mateuszowi Morawieckiemu działania, które wskazują na jego hipokryzję. Polska jest przeciwna Nord Stream, ponieważ gazociąg omija nasz kraj, przez co najwięcej tracimy na tranzycie, ale zagrożone jest także polskie bezpieczeństwo energetyczne. Od kiedy Niemcy połączyły się z Rosją gazociągiem Nord Stream, kraj ten może pozbawić Polskę gazu bez obaw, że wpłynie to na Zachodnią Europę, będącą wielkim partnerem biznesowym Rosji. ZOBACZ TAKŻE: Wstrząsająca decyzja Morawieckiego. Koniec wątpliwości ws. Nord Stream 2 Tymczasem Merkel dostrzegła podobne działania po stronie Polski. Zwróciła uwagę na prace dotyczące gazociągu Baltic Pipe - połączenia z Norwegii, przez Danię do Polski, które ma niebawem powstać. Podkreśliła także sprawę polskiego terminalu LNG, który już w tej chwili działa i przyjmuje gaz z Ameryki i państw bliskiego wschodu. Jak podkreśliła, w ten sposób Polska omija Ukrainę w tranzycie gazu i stawia ją w podobnej sytuacji, jak nas - Nord Stream 2. Na to premier już nie miał odpowiedzi. Kanclerz Niemiec całkowicie "załatwiła" szefa polskiego rządu. - Warto rozmawiać na temat Nord Stream 2 o rzeczywistej dywersyfikacji źródeł energii - stwierdził jedynie premier. ZOBACZ TAKŻE: Buzek: Nord Stream II bardziej zagraża Polsce niż uchodźcy, domagamy się solidarności Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News