Nie Schulz. Merkel ogłosiła swoją następczynię - zapamiętajcie to nazwisko

Nie Schulz. Merkel ogłosiła swoją następczynię - zapamiętajcie to nazwisko Źródło: fot. youtube.com/spiegeltv

Cała Europa z niepokojem patrzy na zmiany w niemieckiej polityce wewnętrznej. Chociaż wybory parlamentarne w tym kraju odbyły się we wrześniu, do dziś nie sformowano tam koalicji rządzącej. Teraz szefowa zwycięskiej CDU zrobiła coś zaskakującego. Angela Merkel ogłosiła swoją następczynię.

Wciąż trwają rozmowy koalicyjne między chadeckim blokiem CDU/CSU a SPD - partią socjaldemokratyczną Martina Schulza. W tym czasie Angela Merkel robi wszystko, żeby podnieść znaczenie jej partii w kraju. ZOBACZ TAKŻE: Oficjalne: To KONIEC Merkel, jej rząd szuka następcy

Merkel ogłosiła swoją następczynię

Od kilku lat znaczenie i poparcie dla rządzącej partii CDU pozostającej w stałej koalicji z bawarską CSU spada. Sprawująca od 2005 roku funkcję Kanclerza Niemiec Angela Merkel robi co może, aby poprawić notowania partii. Teraz zaprezentowała niezwykle interesujący wybieg, który może być ciosem dla negocjującego z chadecją warunki koalicji Martina Schulza. Otóż Angela Merkel ogłosiła swoją następczynię. Oczywiście nie powiedziała tego wprost, ale tak można rozumieć jej krok i w taki sposób odczytują to lokalne media. Premier jednego z niemieckich krajów związkowych - Saary - Annegret Kramp-Karrenbauer została zaprezentowana jako kandydatka przewodniczącej CDU na stanowisko Sekretarz Generalnej partii. To samo stanowisko obejmowała Angela Merkel, zanim została przewodniczącą partii i Kanclerzem Niemiec. Spekulacjom medialnym szefowa rządu federalnego nie zaprzeczyła. ZOBACZ TAKŻE: Europa we łzach! Oto nowy rząd Niemiec, Merkel oddaje władzęZnamy się od długiego czasu i możemy na sobie polegać, nawet jeśli mamy swoje własne poglądy - stwierdziła Merkel.

Kim jest Annegret Kramp-Karrenbauer?

AKK, jak określają ją media nad Renem, jest katoliczką i prezentuje poglądy znacznie bardziej prawicowe, niż rządząca twardą ręką Merkel. W czasie kryzysu migracyjnego poparła szefową rządu, równocześnie jednak postulowała dokładniejszą selekcję uchodźców i bezwzględną deportację osób niespełniających warunków uchodźcy. W kwestii małżeństw homoseksualnych jednak miała już znacznie radykalniejsze poglądy. Opowiedziała się jednoznacznie przeciw. - Ona znana jest z tego, że bardziej poważnie niż Merkel akcentuje swoją wiarę. To daje CDU bardzo użyteczną równowagę. Przyda się też w napiętych ostatnio relacjach z bawarską i katolicką partią-siostrą CSU - komentuje politolog dr Alexander Clarkson z King's College w Londynie. ZOBACZ TAKŻE: Merkel sparaliżowana. Jej dni są już policzone Równocześnie nie jest to osoba z pierwszych stron gazet. Charakteryzuje się jednak dużą pracowitością i skutecznością. W lokalnej polityce w Saarze od dawna funkcjonowała jako sprawna polityk w wielu ministerstwach. Wreszcie stanęła na czele rządu w landzie. W dobie spadku poparcia CDU w całym państwie, w Saarze AAK podniosła je o 5 punktów procentowych i zagwarantowała partii niemalże samodzielną większość. - Z punktu widzenia rozwoju kariery politycznej, AKK ryzykuje krok do tyłu, żeby zrobić dwa kroki do przodu w przyszłości. Nie ma wątpliwości, po co zamienia stanowisko premiera niecały rok po uzyskaniu reelekcji na stanowisko zdecydowanie niższego szczebla - mówi ekspert Adam Traczyk. Jeśli podejrzenia niemieckich dziennikarzy się sprawdzą, to faktycznie tymczasowa degradacja Kramp-Karrenbauer oznaczać może jej rychły awans. Zmiana kanclerza Niemiec planowana jest wprawdzie dopiero za cztery lata, jednak już teraz wiadomo, że powstająca umowa koalicyjna z SPD zakłada rekonstrukcję rządu za dwa lata. To może mocno przyspieszyć awans AAK. ZOBACZ TAKŻE: Niemcy na skraju kryzysu. To może być koniec Merkel
Następny artykuł