Jesz w fast foodach? Posiłki tam są bardziej kaloryczne niż myślisz

Jesz w fast foodach? Posiłki tam są bardziej kaloryczne niż myślisz Źródło: pixabay/Free-Photos

McDonald, KFC i inne restauracje fast food w ciągu lat stały się jednym z najpowszechniejszych miejsc, w których Polacy spożywają posiłki. Szybkie i smaczne dania przyciągają coraz większą liczbę klientów, jednak tak naprawdę niewielu z nich zdaje sobie sprawę, jak te dania wpływają na ludzki organizm. Badania to potwierdzają, a teraz ujawniono kaloryczność posiłków, której wartość może zszokować.

McDonald zdążył w ciągu kilkudziesięciu lat podbić większość światowych rynków. Jego popularność największa jest w USA, gdzie prawie połowa Amerykanów jada tam każdego dnia. W Polsce znana sieć barów jest obecna już niemal trzydzieści lat. Inne restauracje fast food również są chętnie odwiedzane przez miliony. Cieszą się ogromną popularnością i wciąż otwierane są nowe placówki. Niewiele osób, stołujących się tam na co dzień zdaje sobie sprawę, jak szkodliwe mogą być te produkty.

W ciągu wielu lat oferta sieci fast food ulegała wielu zmianom. Jednakże, zdaniem dietetyków jest on znacznie bardziej niezdrowy niż dawniej. Związane jest to z dużą zawartością kalorii, dodatkami cukru oraz niezdrowego tłuszczu.

Szkodliwość żywności oferowanej przez McDonald

Naukowcy z Boston University przeprowadzili badanie, mające na celu pokazanie zmian, jakie zaszły w produktach McDonalda w latach 1986-2016.

Wynika z nich, że w miarę upływu lat coraz bardziej wzrasta kaloryczność potraw. Chodzi tu przede wszystkim o desery, które zawierają ogromną ilość szkodliwego cukru. Są przez to bardzo tuczące, a na dodatek spożywanie ich w nadmiernych ilościach może prowadzić do wielu chorób, między innymi krążenia, lub nawet nowotworu.

Większa jest także ilość sodu, żelaza i wapnia. Sód przyczynia się do powstawania nadciśnienia tętniczego, z kolei pozostałe składniki miałyby dobry wpływ na zdrowie, gdyby nie były niwelowane przez inne wady tego rodzaju jedzenia.

- Nasze badanie pokazuje, w jaki sposób fast food może być pomocny w pogłębianiu utrzymującego się problemu otyłości i związanych z nią chorób przewlekłych - powiedziała autorka badania, cytowana przez "Rzeczpospolitą".

W badaniu ujawniono także, że porcje w lokalach są coraz większe a ich kaloryczność wzrasta każdego dnia. To pokazuje, że nie jesteśmy świadomi tego, jak ogromne wartości energetyczne mogą nam dawać posiłki w restauracjach. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Rośnie popularność sieci

Pomimo tego, lokali McDonald (oraz innych pod znanymi szyldami) nadal przybywa, a klientów nie brakuje. O każdej porze dnia pracownicy placówek mają pełne ręce roboty. Należy zaznaczyć, ze zmiany w kaloryczności wynikają w dużej mierze ze wzrostu masy porcji. Stosuje się także znacznie więcej tłuszczu i soli niż dawniej.

Bary szybkiej obsługi, podobne do McDonald są niezwykle popularne i przybywa ich z dnia na dzień. Wiele osób nie wyobraża sobie dnia bez posiłku z ulubionym lokalu. Jednakże należy mieć na uwadze, że w barach typu fast food jeden posiłek często zapewnia nam połowę dziennej dawki niezbędnych kalorii. Zbyt częste spożywanie takich posiłków może prowadzić do otyłości, chorób serca, niewydolności krążenia i wielu innych chorób.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL

  1. Ile zarobi Joanna Kulig w Hollywood? Gwiazda już dostała pierwsze propozycje
  2. Czym jeździ Beata Tyszkiewicz? Gwiazda wybrała popularny model auta
  3. Aktor kultowego serialu w TVN walczy o życie. Trafił do szpitala, jest w śpiączce
  4. Paweł Domagała nagrał wielki hit dla córki Ferdka z Kiepskich. Żona artysty jest oczarowana
  5. Wypłata 13 emerytury jest zagrożona? Rząd PiS zapomniał poinformować ZUS

źródło: Rzeczpospolita

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News