Przerażone dzieci błagały, żeby nie zabijał mamusi. Niewyobrażalny koszmar w domu Kasi

Przerażone dzieci błagały, żeby nie zabijał mamusi. Niewyobrażalny koszmar w domu Kasi Źródło: Screen Uwaga.tvn.pl

Mąż bestialsko zaatakował swoją żonę. Nie ma wątpliwości, że skutkiem napaści byłaby śmierć kobiety. I prawdopodobnie do tego by doszło, gdyby nie bohaterska postawa dzieci, które musiały patrzeć na tę przerażającą scenę.

Mąż użył do napaści na 31-letnią Katarzynę potłuczonej butelki, tak zwanego tulipana. Kobieta opowiada, że została nią dźgnięta w szyję. Na szczęście matkę uratowała obecność dzieci. Były świadkami traumatycznej sceny, lecz dzięki nim kobieta nadal żyje. 

Mąż nie pogodził się z rozpadem małżeństwa. Zaatakował więc żonę

Historię pani Katarzyny pokazano w programie TVN "Uwaga!" Dramat rozegrał się, gdy kobieta postanowiła zakończyć małżeństwo z powodu nasilających się problemów. Jej mąż nie był tym samym człowiekiem, gdy wrócił po kilku latach zagranicznej pracy. W jego życiu pojawiło się nadużycie alkoholu i hazardu.

- Nie potrafił rozmawiać o tym, co go boli. Uciekał w gry i internet. Był skryty. Nie chciał rozmawiać na przykład o tym, dlaczego, nie utrzymał pracy. Przede wszystkim problemem był alkohol - opowiada Anna Jambor, siostra ofiary ataku.

Pani Katarzyna złożyła więc pozew o rozwód. Mąż wyprowadził się do rodziców. Nie mógł jednak pogodzić się z sytuacją. Pewnego dnia niespodziewanie wrócił do domu.

Matka uratowana przez dzieci. Bohaterska reakcja

Pani Katarzyna opowiada, że mąż od razu, bez słowa, zaatakował ją tulipanem. Wbił jej rozbitą butelkę w gardło. To był atak, który mógł doprowadzić do śmierci.

- Celował w szyję, wiedział, co robi. Cały czas czułam, jak on próbuje przesuwać bluetkę, tak, żeby nastąpił koniec. Nie dałam się, jestem zbyt silną kobietą, mamą trójki dzieci - relacjonuje dramatyczną chwilę poszkodowana.

Pani Katarzyna zawdzięcza życie także bohaterskiej reakcji swoich synów - 12-letniego Kacpra i 7-letniego Bartka. Chłopcy usłyszeli zamieszanie i pobiegli do sąsiada, by zadzwonić na policję. Mieli też odwagę bezpośrednio bronić matkę.

- Dzielny Kacperek zaczął walić po oknach łazienki i wrzeszczeć: „Policja już jedzie. Nie zabijaj mamusi”. Gdyby nie Kacper, to Kasi by już nie było. Moje dziecko, by zginęło - opowiada w programie "Uwaga!" matka ofiary ataku, Marzena Gaik.

Rodzina potrzebuje pomocy. Jest deklaracja miasta

Mąż pani Katarzyny przerwał atak i po prostu wyszedł z domu. Włócząc się po ulicach, wysyłał żonie smsy z pogróżkami. Niedługo potem zlokalizowała go policja. Osadzenie mężczyzny sprawia, że matka nie będzie dostawać od niego alimentów. To bardzo komplikuje sytuację pani Katarzyny, która z powodu rehabilitacji po ataku nie może powrócić do pracy.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Maria Feliniak, zastępca burmistrza Strzelec Opolskich, gdzie mieszka rodzina, oferuje pomoc. Możliwe jest znalezienie mieszkania.

- Na dzisiaj proponujemy pani Katarzynie wyjazd z rodziną. Jest lato, są wakacje, opłacimy jej czas na zregenerowanie sił, żeby miała kontakt z dziećmi, a atmosfera stała się spokojna. Po wakacjach będziemy się zastanawiać, czy jest odpowiedni lokal dla tej rodziny. Ta rodzina na pewno będzie potrzebowała długofalowej pomocy. Deklarujemy, że będą oni objęci stałą, systematyczną pomocą naszej gminy - zapewnia Maria Feliniak.

  1. Polak pokrył tatuażami całe ciało. Potem się wykastrował. Jego wygląd przeraża
  2. Aktorka TVP przez lata była katowana przez męża. To znany i wpływowy mężczyzna. Piekło trwało 8 lat
  3. 14-latka zarabia spektakularne pieniądze! Kwota za jeden tylko koncert powala
  4. Brawo! Znana gwiazda TVN zaskoczyła wszystkich: Moja córka jest lesbijką
  5. Strażak myślał, że właśnie uratował 8 szczeniaków ze studzienki. Kiedy zdał sobie sprawę, że to w ogóle nie są psy, wbiło go w ziemię
  6. Urodziła! Agnieszka Kaczorowska została mamą, zdjęcie "kruszynki" właśnie podbija internet
  7. Koszmarna choroba zmieniła Ewę Drzyzgę. Gdy zobaczycie jak dzisiaj wygląda, oniemiejecie

Źródło: TVN

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu