31-latka weszła do sklepu i usłyszała od sprzedawczyni jedno pytanie o męża. Nigdy w życiu nie została tak upokorzona

31-latka weszła do sklepu i usłyszała od sprzedawczyni jedno pytanie o męża. Nigdy w życiu nie została tak upokorzona Źródło: Pixabay / panajiotis

Mąż Marioli bardzo ją kocha. Mimo to czuła się przez niego upokorzona. Nawet nie zdawała sobie sprawy, jak wielki mają problem. Pomogła dopiero terapia.

Mąż zawsze kupował to samo. Pytanie ekspedientki sprawiło, że Mariola czuła się upokorzona jak jeszcze nigdy w życiu. Wiedziała, jaki Dawid ma problem, ale nie zdawała sobie sprawy, że dotyczy to również jej. Zaczęło się niewinnie, a doprowadziło ich związek do ruiny.

Mąż uwielbiał wychodzić z domu w weekendy

Zaczęło się niewinnie. Dawid i Mariola mieli wielu znajomych, często wychodzili z domu. On zawsze wracał do niego pijany. Później pił coraz częściej. Mariola zauważyła, że sięga po alkohol z coraz bardziej błahych powodów, a kiedy już to robi, nie ma umiaru. Znajomi przestali ich zapraszać na wspólne wyjścia, wtedy zaczął więc pić w domu. Przyłapała go z kieliszkiem nawet w łazience. Rozmowy z nim nie pomagały, nie widział problemu w "kilku piwkach".

- Przyłapałam go nawet na tym, że pił w łazience. Byłam przerażona i nie wiedziałam co robić. Wstyd mi było, że mój mąż ma problem. Nie umiałam powiedzieć tego na głos –  opowiada swoją historię kobieta.

Mariola wpadła na pomysł, że sama zacznie kupować alkohol mężowi. W ten sposób chciała kontrolować jego nałóg. Łudziła się, że będzie miała wpływ na to ile wypił.

- Nie chciałam, żeby wychodził z domu pijany, bałam się, że zobaczą go sąsiedzi. Dlatego sama zaczęłam mu kupować. Łudziłam się, że w ten sposób będę miała kontrolę nad tym, ile pije. Kiedy wchodziłam do sklepu, ekspedientki pytały, czy dla mnie to, co zawsze, czyli pół litra wódki i cztery piwa. Myślałam, że zapadnę się wtedy pod ziemię - kontynuuje opowieść.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Mąż nie miał nad sobą kontroli

Rodzina Marioli podejrzewała, że coś ją gryzie - mieli doświadczenia z uzależnieniem od alkoholu. Kobieta zwierzyła się siostrze, a ta wysłała ją na terapię. Okazało się, że to nie tylko problem jej męża. Była współuzależniona.

– Myślałam, że tylko mój mąż ma problem, a okazało się, że sama również byłam uzależniona, chociaż nie piłam – stwierdziła.

Dzisiaj grzeje: 1. Pamiętacie Marynę z Janosika? Tak dziś wygląda aktorka, za którą szalały miliony Polaków
2. Pozwalała setkom mężczyzn wykorzystywać niepełnosprawną 14-letnią córkę. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach

Małżeństwo przeszło również wspólną terapię. Dziś obchodzą 9 rocznicę ślubu. Dawid jest trzeźwy od 2 lat. Skorzystanie z pomocy profesjonalisty uratowało ich związek.

– Teraz gdy o tym myślę, czuję się współwinna, tak jak byłam współuzależniona. Nie obwiniam się za to, że pił, tylko że mu pomagałam. Po dwóch latach potrafię powiedzieć "tak, byłam uzależniona, tak, mój mąż jest alkoholikiem". Robię to też dla innych kobiet, które żyją w strachu tak, jak ja kiedyś – kończy swoją opowieść Mariola.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Minister POSTAWIŁA SIĘ Kaczyńskiemu. Mówi "nie" kluczowemu pomysłowi PiS
  2. 8-letni chłopiec przeżył piekło. Jego pijana matka karmiła przez wiele miesięcy martwe niemowlę
  3. Przez rok w kilka osób regularnie gwałcili 15-latkę. Kiedy wyznała prawdę o swoim cierpieniu, wydarzyło się najgorsze
  4. Nieoczekiwane wiadomości o córce Anny Przybylskiej. Jej ojciec podjął kluczową decyzję
  5. Wielu Polaków było wstrząśniętych jej walką o życie. Niestety 5-letnia Hania nie żyje

źródło: WP

Następny artykuł