60-latka zadała mężowi kilka ciosów siekierą w brzuch. Potem wyjęła nóż

60-latka zadała mężowi kilka ciosów siekierą w brzuch. Potem wyjęła nóż Źródło: .

Mąż nigdy nie pomyślałby, że własna żona rzuci się na niego z siekierą. Zadała mu zdecydowanymi ruchami kilka ciosów w brzuch, a następnie chwyciła za kuchenny nóż. To, co kierowało 60-latką, nie mieści się w głowie. Policja przedstawia szczegóły tej drastycznej sprawy.

Mąż otrzymał od swojej o rok młodszej żony kilka ciosów w brzuch ostrą siekierą. Mężczyzna krzyczał i bronił się, a oczami wyobraźni widział już, jak umiera. Nie miał szans wezwać pomocy, kiedy żona chwyciła za nóż. Funkcjonariusze oraz lekarze pierwszy raz widzieli taki przypadek.

Mąż był przerażony i nie wiedział, co kierowało jego żoną. Miał umrzeć zamordowany siekierą

Małżeństwo z Gdyni - 60-letnia kobieta i jej 61-letni mąż - postanowili spędzić czas w domku letniskowym. Chcieli jeszcze skorzystać z ostatnich chwil ciepła i słońca. Wybrali się do Śluzy w gminie Lipusz w pomorskim. 60-latka prawdopodobnie już wtedy wiedziała, że to będzie miejsce ich wspólnej śmierci. 17 września o północy poszła po siekierę i rzuciła się na śpiącego, bezbronnego mężczyznę.

Zdążyła mu zadać kilka poważnych ciosów, głównie w brzuch. Kiedy 61-latek zorientował się, co się dzieje i kto chce, żeby umarł, zaczął rozpaczliwie się bronić i próbował odepchnąć kobietę. Ta jednak nie dawała za wygraną. Chwyciła znajdujący się niedaleko nóż i zaczęła dźgać tym razem nie męża, lecz samą siebie, starając się popełnić samobójstwo. Potem wydało się, co nią kierowało.

60-latka była przekonana, że jest chora na raka. Chciała popełnić rozszerzone samobójstwo

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Okazało się, że ostatkiem sił to ranny 61-latek wezwał potrzebne służby. Na miejscu pojawiły się karetki pogotowia, policja oraz prokurator. 

- Mężczyzna miał szereg ran, w tym kłutych. Kobieta też miała obrażenia. Małżonkowie zostali przewiezieni do szpitala. Na miejscu zdarzenia przeprowadzono oględziny. Mężczyzna został przesłuchany. Obecnie trwa ustalanie okoliczności - poinformowała Grażyna Wawryniuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Nieoficjalnie dowiedziano się, jakoby kobieta była przekonana, że jest chora na raka. Z tego  powodu postanowiła najpierw zabić swojego męża, a następnie popełnić samobójstwo. Była przekonana, że w okolicy domków letniskowych nikt nie usłyszy rozgrywającej się tragedii. Mąż jest już operacji i jego życiu nie zagraża nic złego.

Dzisiaj grzeje: 1. Dramat polskiej piosenkarki. Jej kochanek popełnił samobójstwo, znaleziono go w wannie z workiem foliowym na głowie
2. Ciężarna panna młoda padła na ziemię tuż przed ołtarzem. Kiedy goście zrozumieli co naprawdę się stało, zaczęli płakać z rozpaczy i smutku

Śledztwo prowadzi prokuratura Rejonowa w Kościerzynie. Wiadomo, że kobieta przyznała się do winy i spędzi w areszcie najbliższe 3 miesiące. Oprócz tego usłyszała już zarzuty o usiłowanie zabójstwa i spowodowanie uszkodzeń ciała na okres powyżej 7 dni. Grozi jej dożywocie.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wyłudzają miliony z 500 plus. Rekordzistka zgarnęła z programu drugą pensję
  2. Ojciec usłyszał dziwny dźwięk z pokoju dziecka. Gdy wszedł do środka, zamurowało go. Wszystko nagrał
  3. Mężczyzna od dawna planuje idealne zaręczyny. Boi się, że jeden szczegół może zrujnować jego zamiary
  4. Nie żyje legendarna dziennikarka. Przegrała walkę z nowotworem
  5. TVP: Rozbiły się dwa autokary pełne małych dzieci

Źródło: Super Express

Następny artykuł