Matka-bestia z Polski. "Nie żałuję, że zabiłam Lenkę"

Matka-bestia z Polski. "Nie żałuję, że zabiłam Lenkę"

Przez tę kobietę przemawiają wszystkie cechy, które nie mają nic wspólnego z cechami kojarzącymi się z matką. Ta matka-bestia jest pełna nienawiści, zawiści i zacięcia. "Nie żałuję, że zabiłam Lenkę".

36-letnia Jolanta K. urodziła zdrową dziewczynkę, ale nie ucieszyła się jak większość kobiet w takiej sytuacji. ZOBACZ TAKŻE: Podła matka. Wystawiła dziewictwo 13-letniej córki na sprzedaż

Matka-bestia zabiła córkę

Matka-bestia obudziła się w środku nocy i postanowiła zabić swoją malutką córeczkę. Po prostu wyjęła ją z łóżeczka i niemal zupełnie nagą wyniosła na dwór. Jakby mało jej było bestialstwa, potem dwukrotnie cisnęła noworodka na zamarzniętą ziemię, dla pewności przydusiła, przykryła szlafrokiem i wróciła do domu. Dziewczynkę odnalazła jej babcia, matka Jolanty K. Powodem śmierci dziecka nie były jednak uderzenia czy podduszenie, ale zamarznięcie. Dziecko straciło życie na 10 stopniowym mrozie. ZOBACZ TAKŻE: Matka zmarłej wokalistki The Cranberries zabrała głos. Przejmujące słowa

Skandaliczne zachowanie

Jolanta K. została doprowadzona na posiedzenie aresztowe do Sądu Rejonowego w Radziejowie. Sąd od razu podjął decyzję, że do czasu procesu powinna ona przebywać za kratami. Nie tylko dlatego, że za zabójstwo bezbronnego dziecka grozi jej dożywotnie więzienie. Postawa i zachowanie kobiety są skandaliczne. ZOBACZ TAKŻE: Internet ryknął śmiechem! Matka Morawieckiego ujawniła jego przezwisko z młodości

"Nie żałuję"

Z ust matki-bestii na korytarzu sądu padły najgorsze możliwe słowa. Zapytana, czy żałuje tego, co zrobiła odpowiedziała przez zaciśnięte zęby: "Nie żałuję, spier...aj". Przed urodzeniem zamordowanej dziewczynki Jolanta K. miała już dwoje dzieci. Ich także postanowiła nie wychowywać, jednak darowała im życie. Jedno znajduje się pod opieką babci, drugie jest w rodzinie zastępczej. Źródło: se.pl Następny artykuł
0 Skomentuj

Komentarze 0

Ocena artykułu