Dowcipny Morawiecki wyśmiany w sieci. "Niech poprowadzi Familiadę"

Dowcipny Morawiecki wyśmiany w sieci. "Niech poprowadzi Familiadę" Źródło: youtube.com/Prawo i Sprawiedliwość

Mateusz Morawiecki i jego wystąpienie na niedawnej konwencji PiS pozostają tematem medialno-politycznego zainteresowania. Szef klubu PO napisał na Twitterze o "dowcipnym premierze", który jesienią "straci robotę". PiS odpowiedział na wpis, stwierdzając, że opozycja nie ma planu na rządzenie.

Mateusz Morawiecki był jednym z głównych prelegentów sobotniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości. Mówił na niej o wiarygodności partii rządzącej, realizacji obietnic wyborczych od 2015 roku. Zapowiedział przywrócenie "złotych czasów" PKS.

Mateusz Morawiecki jesienią "straci pracę i pójdzie do Familiady". Ironiczny wpis szefa klubu PO i odpowiedź partii rządzącej

Aktywność premiera stała się przedmiotem skrupulatnych komentarzy szefa klubu Platformy Obywatelskiej Sławomira Neumanna. Na profilu polityka na Twitterze pojawiły się kolejne odniesienia do słów Morawieckiego.

Polityk PO nie zostawił na premierze suchej nitki. Twitter uchodzi za narzędzie najszybszej komunikacji między politykami, którzy nie hamują się w swoich subiektywnych opiniach. Tak też było tym razem. Neumann skomentował wystąpienie premiera następująco:

- Dowcipny ten Morawiecki. Myślę, że w listopadzie, kiedy straci już robotę, to będzie mógł prowadzić Familiadę - napisał po sobotniej konwencji na Twitterze.

W kolejnym z postów podważała wiarygodność premiera, o której mówił sam Morawiecki. Przywoływał m. in. dwa wyroki sądów, zmuszające premiera do sprostowania swoich słów (o budowach dróg przez rząd PO-PSL, czy smogu).

Przepychanki na Twitterze nie stracą na znaczeniu

Aktywność Neumanna nie uszła uwadze polityków PiS. Szef kancelarii prezesa rady ministrów, Michał Dworczyk, odniósł się pokrótce do sprawy w rozmowie z Wirtualną Polską.

- Śmieszą mnie takie żałosne wpisy. To objaw bezradności opozycji, która ma sprzeczne komunikaty. Część polityków twierdzi, że zabraliśmy propozycje programowe opozycji, część - że to populizm i kiełbasa wyborcza. Na coś trzeba się zdecydować - komentował w programie "Tłit" dla Wirtualnej Polski szef KPRM Michał Dworczyk.

Wspomniał też o sprzecznych komunikatach wśród opozycji sejmowej.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Część twierdzi, że zabraliśmy pomysły opozycji, a część twierdzi że to "kiełbasa wyborcza" - dodał.

Dopytywany o program partii, wskazał, że PiS "realizuje go konsekwentnie".

Nie zanosi się, by wyraziste opinie przed kampanią wyborczą do Parlamentu Europejskiego traciły na swojej nośności. Komentatorzy nie mają złudzeń - konwencja PiS uruchomiła festiwal obietnic wyborczych, o których Polacy będą słyszeć co najmniej do jesiennych wyborów parlamentarnych.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Agnieszka Chylińska bez makijażu na Instagramie. Fani są zachwyceni: „Piękna kobietka”
  2. Gosia Baczyńska schudła! Projektantka wygląda zjawiskowo
  3. Zaczyna robić się już poważnie. Związek Igi Lis i Taco Hemingwaya kwitnie
  4. Burza w mediach wokół Kuby Wojewódzkiego. Król TVN jest jednak gejem?
  5. Adam Małysz boi się o Piotra Żyłę. Tak źle jeszcze nie było

źródło: Twitter, Wirtualna Polska

Następny artykuł