Mateusz Morawiecki nie jest rzekomo jedyną osobą w swojej rodzinie, która wplątała się w poważną aferę. Okazuje się, że bój o polityczne stołki postanowiła stoczyć również jego siostra – Anna Morawiecka. Jak twierdzą krajowe media, kobieta przegrała walkę o stanowisko burmistrza w Obornikach Śląskich, więc postanowiła poradzić sobie inaczej. Przez korupcję. Działaczka właśnie odpowiedziała oskarżającym ją dziennikarzom.

Mateusz Morawiecki pomagał siostrze w karierze? Jak sugerują media, z całą pewnością próbował przemówić do wyborców, którzy swoimi głosami decydowali o tym kto obejmie stanowisko burmistrza. Premier Polski obiecał bowiem mieszkańcom, że wybuduje im most na Odrze, który prowadziłby z gminy Oborniki do Miękini. Ostatecznie wcale to nie wystarczyło.

Mateusz Morawiecki – czy jego siostra go pogrąży?

Na jaw wyszła kolejna afera. Według licznych dziennikarzy siostra premiera nie miała zamiaru godzić się ze swoją porażką w wyborach samorządowych. Oskarżono ją o to, że postanowiła objąć fotel starosty, nawet, jeśli wiązałoby się to z przekrętami i korupcją. O całej sprawie poinformował jeden z radnych, który zgłosił się do redakcji „Nowej Gazety Trzebnickiej”. Zawiadomił on o tym, że do radnej Małgorzaty Matusiak z propozycją przyszedł ktoś, kto działał w ramach komitetu wyborczego Anny Morawieckiej. Był to dyrektor jednej z placówek podległych sejmikowi.

– W imieniu komitetu wyborczego pani Anny Morawieckiej, siostry Premiera Morawieckiego, złożyła jej następującą propozycję: pani Matusiak rezygnuje z ubiegania się o funkcję Starosty Trzebnickiego i poprze w głosowaniu na funkcję Starosty Trzebnickiego kandydaturę pani Anny Morawieckiej. W zamian za takie głosowanie pani Małgorzata Matusiak będzie mogła objąć do wyboru następujące płatne funkcje: 1) Prezesa Zarządu Spółki Stawy Milickie SA albo 2) Wiceprezesa Zarządu KGHM Polska Miedź SA. – można przeczytać na łamach „Nowej Gazety Trzebnickiej”.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Wojciech Jaruzelski ukrywał prawdę o sobie. Szokujące sekrety generała

Kupczenie stanowiskami i milczenie siostry premiera

Do sprawy odniosła się sama Małgorzata Matusiak:

– Najpierw otrzymałam telefon, później była to osobista rozmowa. Propozycja była tak przedstawiona, że w sumie to mogłabym sobie wybrać co chcę. Pytanie brzmiało, czy chcę mieć władzę, czy pieniądze. Wprost zaproponowano mi prezesurę w jednej ze spółek KGHM lub stanowisko prezesa Stawów Milickich. Mogłabym objąć takie stanowiska w zamian za to, że zrezygnowałabym z ubiegania się o stanowisko starosty trzebnickiego – oświadczyła.

Siostra Mateusza Morawieckiego ostatecznie zabrała głos w kontrowersyjnej sprawie. Działaczka nie oszczędziła dziennikarzy, którzy oskarżyli ją o korupcję, a jej prawnik zwrócił się do „Nowej Gazety Trzebnickiej” o opublikowanie oficjalnego sprostowania i przelanie 50 tys. zł na cel charytatywny.

– Z gazetami, które kłamią na mój temat spotkam się w sądzie; nie zamierzam ubiegać się o stanowisko starosty powiatu trzebnickiego, zaś medialne zarzuty pod moim adresem są kompletnie absurdalne. (…) Oświadczam, że wskazanej w artykułach radnej powiatowej nie znam, w związku z tym zarzuty obu gazet pod moim adresem są kompletnie absurdalne – ogłosiła Anna Morawiecka.

ZOBACZ TAKŻE

  1. PORAŻAJĄCE słowa Przybylskiej tuż przed śmiercią 
  2. Co ukrywa Małgorzata Rozenek? Jej brzuszek rośnie z dnia na dzień 
  3. Ciężka choroba niszczy córkę aktora Barw Szczęścia. Żona pokazała jak wygląda ich życie 
  4. Znaki zodiaku, które są najsilniejsze. Jesteś wśród nich?
  5. Tego nie wybaczą. TVN zniszczy prawicową konkurencję bez litości

Aleksander Kwaśniewski kończy 64 lata. Najlepsze MEMY z byłym prezydentem

Zobacz również