Mateusz Morawiecki stanowisko premiera piastuje niecały rok, a już zdążył wywołał wiele kontrowersji i podzielić opinię społeczeństwa na swój temat. Kilka dni temu głośno zrobiło się w związku z ujawnieniem jego taśm, a teraz postanowił uderzyć w Donalda Tuska. Takiej odpowiedzi się jednak nie spodziewał. 

Mateusz Morawiecki przez długie lata sprawował funkcję prezesa zarządu Banku Zachodniego WBK. W tym samym czasie był także konsulem honorowym Republiki Irlandii w Polsce, a w 2010 roku powołano go w skład Rady Gospodarczej przy premierze Donaldzie Tusku. Dzięki temu miał okazję z bliska przyglądać się polskiej scenie politycznej, jednocześnie nie będąc na świeczniku. Po kilku latach postanowił jednak aktywnie włączyć się do świata wielkiej polityki.

Cała Polska poznała go wraz z objęciem funkcji ministra rozwoju i finansów, a następnie prezesa Rady Ministrów. Stanowisko to zajął w grudniu 2017 roku, a przez niecały rok urzędowania wywołał wiele kontrowersji i dyskusji zarówno wśród polityków jak i obywateli. Tym razem polityk postanowił publicznie zaczepić byłego premiera, Donalda Tuska. Chciał mu wbić szpilę, lecz ostatecznie sam został ośmieszony.

Mateusz Morawiecki atakuje Donalda Tuska

Ostatnie tygodnie to czas bezustannych wieców wyborczych. Z jednej strony mogą przysłużyć się politykom, którzy zjednają sobie podczas nich wielu wyborców, a z drugiej mogą zaszkodzić, np. gdy powie się na nich nieco za dużo.

Tak się właśnie stało podczas jednego z weekendowych spotkań, kiedy to Mateusz Morawiecki wyraźnie nie przemyślał swoich słów. Obecny premier chciał pochwalić rządy swojej partii, wytykając błędy poprzedników i wbijając szpilę Donaldowi Tuskowi.

– My się nie lenimy, nie haratamy w gałę, ciężko pracujemy – mówił Morawiecki.

Było to dość oczywiste nawiązanie do zamiłowania Tuska do piłki nożnej, które dzięki Kabaretowi Moralnego Niepokoju cała Polska zaczęła określać jako „haratanie w gałę”.

Cięta riposta Tuska. Morawiecki poniżony

Szpila miała być mocna, prosta i bolesna, szybko okazało się jednak, że nie wszystko poszło zgodnie z planem. Do jego sugestii, że ekipa POPSL myślała jedynie o piłce nożnej, zapominając o sprawach kraju, szybko odniósł się na swoim Twitterze Donald Tusk.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Co za żenada! Zdjęcia, które OŚMIESZYŁY polityków

– Haratanie w gałę to zajęcie dla dżentelmenów – napisał były premier.

Takiej odpowiedzi Morawiecki z pewnością się nie spodziewał. Szef Rady Europejskiej jednym prostym zdaniem poniżył i ośmieszył napastnika, jednocześnie zamykając mu usta. Obecny premier na tę ripostę już nie odpowiedział i pewnie zastanowi się kilka razy, zanim po raz kolejny publicznie zaczepi Tuska.

Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Co się stanie w 2019? Przepowiednie są naprawdę przerażające
  2. Tylko czekali, aż Zenek Martyniuk straci czujność. Zaatakowali nocą!
  3. Robert Janowski wróci do telewizji? Gwiazdor wreszcie ujawnił

Znani politycy, którzy odeszli od swoich żon [ZDJĘCIA]

Zobacz również