Morawiecki przyznał się do porażki na całej linii. Rząd wycofa się z kluczowej zmiany?

Morawiecki przyznał się do porażki na całej linii. Rząd wycofa się z kluczowej zmiany? Źródło: youtube.com/ArtiqbForever2

Mateusz Morawiecki wygłosił podczas jednego z wywiadów słowa, które znacznie poruszyły opinię publiczną. Sprawiają one, ze znaczna część wyborców zaczęła się zastanawiać nad konsekwencją koalicji rządzącej oraz tym, czy podejmowane przez nią działania są długofalowo przemyślane. Jego wypowiedź odbiła się mocno zwłaszcza wśród przedstawicieli związków zawodowych.

Mateusz Morawiecki z pewnością liczy na to, że wyborcy dadzą mu możliwość przedłużenia kadencji. Wybory zbliżają się bardzo szybkimi krokami, a podstawowe cele wyborcze Prawa i Sprawiedliwości zostały określone. Jednak to nie wszystko. Należy przyjrzeć się szczegółowo tym zmianom, które już zostały dokonane, a które nadal budzą wielkie kontrowersje. W rozmowie z TVN24 Prezes Rady Ministrów przyznał otwarcie, że jednym z takich projektów do ponownego rozpatrzenia jest ustawa o niedzielach wolnych od handlu.

Według premiera, jej podstawowym i najważniejszym celem było poprawienie sytuacji małych przedsiębiorców. Jednak czas pokazał, że w praktyce nie udało się tego tym sposobem osiągnąć i konieczne jest ponowne jej rozpatrzenie, a być może nawet całkowita zmiana założenia.

Mateusz Morawiecki chce wycofania zakazu handlu w niedziele?

Główne założenia ustawy o zakazu handlu w niedziele były dwa. Pierwszym była poprawa sytuacji pracowników, którzy niejednokrotnie zmuszani byli do pracy w niedziele i święta. Drugi, najważniejszy to poprawa funkcjonowania drobnych sklepów, które nie radziły sobie z gigantyczną i nieosiągalną konkurencją koncernów, jak Biedronka czy Kaufland.

Teraz premier osobiście przyznaje, że projekt nie odniósł spodziewanego efektu. Duże koncerny bez problemu poradziły sobie z jej skutkami i w ostateczności jedynie umocniły swoją pozycję na rynku. Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w ciągu kilku tygodni tematem obrad rządu będą efekty tej ustawy. Prawdopodobnie powróci ona również do parlamentu, gdzie posłowie zdecydują o jej dalszym losie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Zakaz handlu w niedziele w praktyce

Założenia rządu nie spełniły się z różnych względów. Sytuacja wokół tej ustaw jest niezwykle intrygująca, gdyż rząd wprowadził zakaz po wielokrotnych apelach i wnioskach przedstawicieli związków zawodowych, którzy od lat starali się taką zmianę wprowadzić. Związkowcy oczekiwali prostego zakazu handlu w każdą niedzielę, jednak rząd postanowił wprowadzać ją stopniowo. I to może być pierwszym powodem jej nieskuteczności.

Drugim, prawdopodobnie ważniejszym jest niekonsekwencja strony rządowej. Zakaz handlu w niedzielę miał iść w parze ze zwiększonym opodatkowaniem sklepów wielkopowierzchniowych i tym samym umożliwienie polskim przedsiębiorcom stanie się w pewnym stopniu konkurencyjnymi. Umożliwiłoby to rozwój małych sklepów, a w konsekwencji wspieranie rodzimego biznesu, zwiększony napływ podatków i większą ilość miejsc pracy. Jednak Prawo i Sprawiedliwość wycofało się przed tym projektem, co w konsekwencji nic nie zmieniło na rynku.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL

  1. Weronika Rosati oskarża Śmigielskiego o przemoc: „Gdy znów mnie uderzył, zadzwoniłam po ojca”
  2. Majka Jeżowska pokazała partnera. Jest od niej o dekadę młodszy!
  3. Kuba nie żyje. Miał przed sobą całe życie, szybko znaleźli ciało
  4. Jakie życzenia złożyć na Dzień Kobiet? Nie zapomnij o kartce dla najbliższych
  5. Stan Gienka Loski pogarsza się, fani drżą. Trwa walka o życie

źródło: Wiadomości Handlowe

Następny artykuł