Mateusz Morawiecki jest dziś najczęściej wspominanym politykiem w naszym kraju. Nie bez powodu – w publiczny eter poszły nagrania z „taśm prawdy”, na których słyszymy jak Morawiecki w ostrym, momentami wulgarny sposób wypowiada się o gospodarce, Polakach, czy polityce. Zdaniem mediów przychylnych rządowi jest to skoncentrowany atak sił z kraju i zagranicy.

Mateusz Morawiecki od kilku miesięcy jest prezesem rady ministrów. Tak ostrego ataku na własną osobę, jak ujawnione niedawno przez dziennikarzy śledczych Onetu taśmy prawdy, jeszcze nie otrzymał.

Premier wypowiadał się na nich jeszcze jako prezes Banku Zachodniego WBK. W rozmowach w lokalu „Sowa i Przyjaciele” rozmawiał z polityczno-ekonomiczną elitą państwa, na długo ponad rok przed dojściem do władzy PiS. Wiele z jego wypowiedzi i poglądów może szokować. Mówił o „zapie*****niu za miskę ryżu”, „obniżeniu oczekiwań finansowych”, proponował też posadę dla syna europosła Ryszarda Czarneckiego.

Mateusz Morawiecki na „taśmach prawdy”

Jak wiemy rząd zareagował na taśmy prawdy nad wyraz spokojnie. Prezes PiS Jarosław Kaczyński przyznał, że Morawiecki jest dobrym premierem, właściwa osobą, która niegdyś „przebywała w innym środowisku”. Takim sposobem Kaczyński tłumaczy ostre wypowiedzi dzisiejszego premiera.

Za rządem poszły przychylne mu media. Okładkowy artykuł i kolejne broniące dobrego imienia Morawieckiego wypuścił tygodnik „Sieci”. Jak czytamy w zapowiedzi portalu wpolityce.pl redaktorzy czasopisma starają się odpowiedzieć na pytanie dlaczego Morawiecki znalazł się na celowniku „potężnych sił z kraju i zagranicy”.

Prawicowe media rozgrzeszają Morawieckiego

Do afery taśmowej, która pogrążyła koalicję PO-PSL nawiązuje szeroko redaktor Marek Pyza. Jego zdaniem to poprzednie koalicje boją się ujawnienia całej prawdy i wszystkich taśm. Uważa, że „gra taśmami” jest w Polsce wciąż żywa”. Niejako rozgrzesza Morawieckiego używając porównania do nagrań z 2013 roku z udziałem ministrów czy szefów służb.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Największe dyplomatyczne wpadki polityków [ZDJĘCIA]

– Czy ktoś naprawdę uważa, że da się zapomnieć, iż to Platforma Obywatelska jest w tę sprawę umoczona po uszy, że to zbudowany przez jej środowisko układ dojący państwo został obnażony na nagraniach? – docieka.

Byłego prezesa BZ WBK określa jako „osobę prywatną”. Pyza szeroko nawiązuje do słynnych „deali”, czyli załatwiania miejsc na listach wyborczych pomiędzy Radosławem Sikorskim a Janem Vincentem-Rostowskim. Wspomina też o niejasnych kulisach przejęcia Ciechu przez Jana Kulczyka.

Inne artykuły poświęcone ujawnionym przez Onet „taśmom prawdy” publikują Wojciech Biedroń oraz Stanisław Janecki. Oba materiały mają jasny przekaz – złowrogie siły chcą zdyskredytować i dopaść rząd.

Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kaczyński się wygadał! Tak Morawiecki trafił do PiS, trudno w to uwierzyć
  2. Będzie dymisja? Kaczyński skomentował taśmy Morawieckiego
  3. Nowy wyciek ws. taśm Morawieckiego! Miał oferować „ciche” pieniądze ministrowi

Niebywałe zasługi premiera Morawieckiego [MEMY]

Zobacz również