Morawiecki poległ, jak nigdy wcześniej. Koniec premiera zapowiedziany
Bartłomiej Chudy - 10 Grudnia 2018

Morawiecki poległ, jak nigdy wcześniej. Koniec premiera zapowiedziany

Mateusz Morawiecki otrzymał od Romana Giertycha nietypowy list. Wszystko wskazuje, że wydobywanie szokujących faktów w aferze KNF trwa w najlepsze. Były wicepremier, a obecnie bardzo aktywny adwokat stracił cierpliwość do rządu.

Mateusz Morawiecki kieruje pracami rządu, który stanął w tym roku w obliczu mocnych tąpnięć. Mowa o wyciągniętych tuż przed wyborami taśmach z nagranym kilka lat temu Morawieckim (jeszcze jako prezesem banku), który w obraźliwy sposób mówi o Polakach, polityce i gospodarce. Teraz doszła afera z Komisją Nadzoru Finansowego. W grze była korupcja, ale i plany handlowania bankami. Wszystko podlane jest atmosferą walki wokół reformy sądownictwa, o której musiały zadecydować struktury unijne.

Mateusz Morawiecki adresatem nietypowego listu. Giertych wieści, że niedługo nie będzie premierem!

Silnie zaangażowany w ten spór jest mecenas Roman Giertych. Propozycja korupcji byłego szefa KNF, która wypłynęła do mediów, zachęciła go do wnikliwszego spojrzenia na sprawę. Zaznaczmy, że to Giertych "uruchomił" prokuraturę, by śledczy zbadali kulisy sprawy. Dziś opublikował na swoim publicznym koncie na Facebooku bardzo odważny wpis. W ironiczny, cięty sposób opisuje się jako "doradca i piewca" dobrej zmiany. Zaczyna jednak od odważnego sformułowania. - Drogi Panie Mateuszu! Przepraszam za tak poufały ton, który nie koresponduje z godnością pańskiego urzędu, ale obydwaj wiemy, że ta przeszkoda wkrótce zaniknie - zaczął swój wywód. W ten sposób były minister, a dziś pełnomocnik licznych przeciwników politycznych Prawa i Sprawiedliwości daje do zrozumienia, że niebawem premier Mateusz Morawiecki straci swoje stanowisko. Później Giertych przechodzi do rzeczy. Znawcy polityki krajowej widzą, że ironizuje. - Pouczałem, tłumaczyłem, radziłem i broniłem. Opisałem żarliwą tę obronę w książce „W obronie Konstytucji”. Może pan ją kupić w księgarniach. Dzisiaj jednak stanąłem przed zadaniem, które mnie przerasta - kontynuuje list.

Afera krok po kroku

Następnie były minister wspomina o ostatniej aferze KNF. Rozpisuje kalendarz wydarzeń, które miały na nią wpływ. Zwraca jednak uwagę na inny jej aspekt. Wyrzucony z hukiem szef KNF, Marek Ch. miał lobbować, by Sejm uchwalił w ekspresowym tempie ustawę, które pozwoli małym bankom przejmować duże, np. za złotówkę. Uwagę przykuwa jedna data. - 07.11.2018 popołudniu pan Chrzanowski gwałtownie domaga się w piśmie do Sejmu przyspieszenia prac nad poprawką, która umożliwia małym bankom (np. bankowi p. Solorza) przejęcie banków Czarneckiego - czytamy w kalendarzu mecenasa Giertycha. Tego samego dnia miała ona - w wywodzie Giertycha - trafić do drugiego czytania w Sejmie. Dwa dni później została przegłosowana. Po kilku dniach wybuchła afera.DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ
PapieżBenedykt XVI to przewidział. Proroctwa papieża seniora wywołują niepokójCzytaj dalej
- Tak panie premierze. W świetle zaistniałych faktów muszę złożyć rezygnację z roli piewcy „dobrej zmiany”. Tego się bowiem nie da w żaden sposób wytłumaczyć. Bolszewicy nacjonalizowali mienie prywatne. Ale nawet oni proces uwłaszczenia nomenklatury na znacjonalizowanym majątku rozkładali na lata. Od Pana bolszewicy powinni uczyć się radykalizmu w realizacji walki z kułakami i wspieraniu tych elementów w społeczeństwie, które najlepiej przystosowują się do nowej władzy - skomentował dalej Roman Giertych. Na koniec swojego listu i wpisu zapowiedział, że dalsze wyjaśnienia przedstawi Morawieckiemu już osobiście, "podczas naszego rychłego spotkania".ZOBACZ TAKŻE:
  1. Wyciekły potajemne ustalenia Kaczyńskiego z Morawieckim. Oto plan życia premiera
  2. Morawiecki stanie przed sądem ws. afery KNF?! Sensacyjne doniesienia z ostatniej chwili
  3. Introwertyk w związku. Jaki jest naprawdę?
  4. Zamykają je żywcem w "grobach". Potem wszyscy je ze smakiem jemy
Aleksander KwaśniewskiAleksander Kwaśniewski unika tego jak ognia! Kompromitujące fakty niszczą mu życieCzytaj dalej
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News