Morawiecki czeka na swoje kilka milionów złotych?! Właśnie ujawniono kulisy jego odprawy za prezesurę w BZ WBK

Morawiecki czeka na swoje kilka milionów złotych?! Właśnie ujawniono kulisy jego odprawy za prezesurę w BZ WBK Źródło: YouTube - Telewizja Republika

Mateusz Morawiecki przez lata swojej pracy jako prezes BZ WBK zarobił wiele milionów złotych. Okazuje się jednak, że wkrótce może dostać jeszcze więcej pieniędzy. Ujawniono kulisy jego odprawy. Mogą być one szokujące nawet dla tych, którzy słyszeli o przeszłości premiera.

Mateusz Morawiecki zajmował ważne stanowiska publiczne na długo przed rozpoczęciem politycznej kariery. Nie jest żadną tajemnicą, że obecny premier przed laty pełnił funkcję prezesa BZ WBK, a z pewnością jest to stanowisko, które wiąże się z wielkimi przychodami. Przez wiele lat pracy w banku prezes Rady Ministrów zarobił wiele milionów złotych.

Co ciekawe, wcale nie musi to być koniec jego korzyści finansowych związanych z pracą w banku. Okazuje się, że Mateusz Morawiecki może liczyć na ogromną odprawę w wysokości kilku milionów złotych. Nie dostanie on ich jednak teraz, co wiąże się z jego obecną działalnością. Kulisy zakończenia pracy w banku dla wielu mogą być niespodziewane.

Mateusz Morawiecki może liczyć na pokaźną odprawę za prezesurę 

Już niebawem ukaże się książka "Delfin. Mateusz Morawiecki" autorstwa Piotra Gajdzińskiego. Będzie to pewnego rodzaju biografia premiera, jednak nie powstała ona przy współpracy z samym Morawieckim. Za stworzeniem książki stoi były współpracownik dawnego prezesa BZ WBK. To właśnie w tym banku obaj panowie mieli okazję się poznać. Gajdziński pełnił funkcję rzecznika prezesa. 

W swojej książce były rzecznik przekazał interesującą wiadomość na temat odprawy, na jaką może liczyć obecny premier. Okazuje się, że może on ją dostać nawet wiele lat po zakończeniu prawy w banku. Wynika to z określonej umowy, która może wejść w życie w określonym momencie, który będzie dogodny zarówno dla BZ WBK, jak dla Morawieckiego.

Mateusz Morawiecki dostanie kilka milionów złotych

- Zastosowano jednak sprytną metodę, dość zresztą na świecie popularną, która polega na wpłaceniu pieniędzy na specjalne konto, którego właścicielem jest bank. Pieniądze, naturalnie oprocentowane, czekają na odpowiedni moment i dopiero wówczas trafiają na konto beneficjenta - czytamy w książce.

- W tym wypadku tym momentem będzie, jak przypuszczamy, chwila, w której Mateusz Morawiecki opuści publiczne stanowisko, co zwolni go z obowiązku publikowania oświadczeń majątkowych. Czemu jest zresztą przeciwny, po wejściu do rządu próbował się z tego obowiązującego prawa wymigać. W końcu, 15 listopada 2015 roku, na polecenie Jarosława Kaczyńskiego, ugiął się - dowiadujemy się z biografii.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Nie wiemy, jak wysoka jest to odprawa. Nasz informator powiedział nam tylko, że jest to „kilka ładnych milionów. Ile? Cóż, trzeba wziąć pod uwagę, że Morawiecki odszedł z banku na bardzo eksponowane stanowisko. To po pierwsze. Po drugie, kierował bankiem osiem długich lat. Jan Krzysztof Bielecki za siedem lat prezesowania Pekao SA dostał 7,2 miliona - dodaje autor książki.

Już niebawem możemy spodziewać się wielkiej burzy, jaką wywoła publikacja książki. Dojdzie do tego już 20 maja.

  1. Beata Tyszkiewicz zdobyła się na szokujące wyznanie. „Chcę ładnie wyglądać w trumnie”
  2. Nie żyje znana prezenterka. Policja oskarża jej męża
  3. Zapadły najważniejsze zmiany w 500 plus. Fatalna informacja dla rodziców niepełnosprawnych dzieci
  4. Torbicka dzięki sztuczkom wciąż wygląda jak petarda. Szokujące, że ma już tyle lat, kojarzy się Wam z emeryturą?
  5. Wspaniała wiadomość dla emerytów. Ponad 70 milionów złotych na program "Senior plus"
  6. Gwiazda "Przyjaciółek" niknie w oczach. Przechodzi niewyobrażalną metamorfozę, fani aż nie mogą uwierzyć oczom (foto)
  7.  

źródło: Onet

Następny artykuł