Mateusz Morawiecki od wielu miesięcy toczy bój ze Zbigniewem Ziobro. Okazuje się, że wynik kampanii wyborczej, który PiS ogłosiło zwycięstwem, a Jarosław Kaczyński wewnętrznie nazywa porażką, rozognił konflikt między politykami. Czy prezes będzie musiał wybierać?

Mateusz Morawiecki został wezwany do gabinetu Jarosława Kaczyńskiego. Wraz z nim zjawić miał się Zbigniew Ziobro. Prezes Prawa i Sprawiedliwości chciał rozliczyć obu z wyników kampanii wyborczej. Okazuje się, że na mierne, mówiąc delikatnie, efekty kampanii złożyło się wiele czynników. Przewodniczący partii nie jest jednak zadowolony z nich zadowolony i szuka winnych. A politycy wzajemnie się obwiniają.

Kaczyński szuka winnych. Czy Mateusz Morawiecki będzie musiał ustąpić?

Zbigniew Ziobro złożył wniosek o zbadanie traktatu unijnego z konstytucją. Fakt ten wyszedł na jaw pięć dni przed wyborami. To, zdaniem polityków PiS zaważyło na wynikach. Wielu zauważyło, że Polacy przestraszyli się antyunijnych nastrojów i zrezygnowało z głosowania na kandydatów prawicy. O wszystkim miał wiedzieć premier.

– Moim zdaniem straciliśmy przez 5-8 punktów procentowych – powiedział dziennikarzom „Faktu” jeden z polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Na wieść o konflikcie między politykami, Kaczyński postanowił wezwać ich do siebie. Dwie strony, które nie zgadzają się ze swoją taktyką, miały stoczyć bój. Ziobro twierdzi, że wcześniej uzgodnił swoją decyzję z premierem i że została przerzucona na niego odpowiedzialność.

Co zarzuca Kaczyński Morawieckiemu?

Okazuje się, że wewnątrz partii panują dość skrajne emocje towarzyszące ostatnim działaniom Mateusza Morawieckiego. Premier, w ocenie polityków, nie działał skutecznie przed wyborami. Ostatecznie, to on miał rozmawiać z Polakami o przyszłości kraju.

On także, miał złapać kontakt z elektoratem. Z powodu dość kontrowersyjnych wypowiedzi pochodzących z taśm nagranych w lokalu „Sowa i przyjaciele”, zebrał jednak rzeszę przeciwników. W ocenie Zbigniewa Ziobry, Morawiecki doskonale wiedział o złożeniu wniosku o zbadanie traktatu. Ukrył jednak ten fakt przed wyborcami.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Małgorzata Wassermann pokazała swoją prawdziwą twarz! Takiej jej nie znaliśmy

Premier otwarcie mówi o konflikcie. W ocenie osób z bliskiego otoczenia skonfliktowanych polityków, Morawiecki chce, aby Kaczyński wybrał jednego spośród nich. „Albo on, albo ja” – miał powiedzieć podczas spotkania.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości został więc postawiony pod ścianą. Nie wiadomo jednak, którego spośród współpracowników wybierze.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kaczyński będzie wściekły! B. premier zmiażdżył jego ulubieńca
  2. Gigantyczny wyciek z PiS! Ujawniono szokującą analizę Kaczyńskiego
  3. Tusk właśnie podjął decyzję życia! Europa w szoku, Kaczyński zamarł
  4. Zamykają je żywcem w “grobach”. Potem wszyscy je ze smakiem jemy
  5. Znaki zodiaku kobiet, które są cudownymi partnerkami

Patryk Jaki moralnym zwycięzcą? Internauci z grubej rury o wyborach w Warszawie [MEMY]

Zobacz również