Żona Morawieckiego nie pracowała, a z banku męża dostała miliony. Sensacyjne kulisy rozdzielności majątkowej małżeństwa

Żona Morawieckiego nie pracowała, a z banku męża dostała miliony. Sensacyjne kulisy rozdzielności majątkowej małżeństwa Źródło: youtube.com/Telewizja Republika

Mateusz Morawiecki wywoła kolejny skandal? Okazuje się, że gdy był jeszcze prezesem Banku Zachodniego, to jego żona zaciągnęła milionową pożyczkę. Wszystko jest opisane dokładnie w najnowszej książce o polskim premierze. Te kwoty zwalają z nóg.

Mateusz Morawiecki na pewno zyskał sporo, gdy został prezesem Banku Zachodniego WBK. Wiązały się z tym nie tylko ogromne zarobki, ale i korzyść dla jego żony. W książce Gajdzińskich pt. "Delfin" opisana jest jak na dłoni sytuacja, dzięki której Iwona Morawiecka otrzymała miliony bez żadnego problemu.

Mateusz Morawiecki podpisał dwa razy umowę o rozdzielności majątkowej

Okazuje się, że małżeństwo w 2013 i 2015 roku podpisało stosowne dokumenty. Na tym wszystkim skorzystała żona, która dostała działki i pieniądze. Jednak to nie wszystko, bo wcześniej z banku męża wpłynęło jej na konto ponad 3,5 miliona złotych. Dlaczego i za co?

Morawiecka wiele lat była gospodynią domową. Gdy jej mąż w 2008 roku objął posadę prezesa, zarejestrowała jednoosobową działalność gospodarczą pod nazwą "Iwona Morawiecka AMICUS". Firma zajmowała się edukacją i sprawowaniem opieki dziennej nad dziećmi oraz miała obsługiwać nieruchomości.

Milionowa pożyczka - nie dla szarego obywatela

Kilka miesięcy później, w czerwcu, jak piszą Gajdzińscy w swojej książce "pożyczyła w kierowanym przez męża banku 1,7 miliona franków szwajcarskich, wtedy równowartość 3,6 miliona złotych. Spłata kredytu jest rozpisana na trzydzieści lat, do roku 2038".

Piotr Gajdziński pisze również, że spytał jednego z poważniejszych menadżerów banku o to, czy często osoby bez pracy otrzymują tak wysokie kredyty. Tamten tylko się zaśmiał. Faktem jest jednak to, że kredyt miał dobre zabezpieczenie, biorąc pod uwagę pozycję majątkową męża Iwony Morawieckiej.

Z kolei aby zaciągnąć kredyt w banku prowadzonym przez samego siebie, konieczna jest zgodę Komisji Nadzoru Finansowego. Żon prezesów i właścicieli banków takie przepisy nie dotyczą. Mogą zaciągać więc kredyty o takiej wysokości jaka im się zamarzy.

Morawiecki tłumaczy się z rozdzielności majątkowej i dóbr żony

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- (...) nie chciałem się w te sprawy włączać, ponieważ wymagają kontaktów i rozmów z kontrahentami. Po kilku latach zdecydowaliśmy, że w ramach rozdzielności majątkowej wszystkie te działki, które podlegają działalności gospodarczej, przejmie moja małżonka. (...) Wszystkie te działki, nieruchomości, mieszkania, które są wynajmowane, które podlegają działalności gospodarczej, wszystkie te, które mogą też podlegać procesom inwestycyjnym, przejęła moja małżonka - wyjaśniał swoją decyzję Mateusz Morawiecki.

Zapowiedział również, że jeśli ktokolwiek zażyczy sobie ujawnienie oświadczenia majątkowego jego żony, to nie mają nic do ukrycia, jednak to już nie jest pytanie do niego. Premier powiedział, że jest ofiarą nieuczciwego dziennikarstwa i sprawa niewątpliwie będzie miała swój koniec w sądzie.

  1. Porażające wyznanie Agnieszki Chylińskiej. Gdyby nie dzieci już by jej z nami nie było
  2. Wielkie zmiany w Biedronkach. Sieć zamieni się w sklepy nowej generacji, po wejściu opadną wam szczęki
  3. Gwiazda DDTVN ma poważne powikłania po przebytej chorobie. Smutne informacje
  4. IMGW wydało właśnie alerty najwyższego stopnia dla kilku województw. TVN ostrzega Polaków
  5. Wielki dramat na południu Polski. Mieszkańcy ewakuowani, sytuacja pogarsza się z każdą minutą

Źródło: Fakt

Następny artykuł