15-latka napisała list do Morawieckiego. Dramatyczne błaganie o pomoc

15-latka napisała list do Morawieckiego. Dramatyczne błaganie o pomoc

Premier Mateusz Morawiecki otrzymał zaskakujący, niezwykle emocjonalny list. Napisała go 15-latka, której ojciec stracił gigantyczne pieniądze przez błąd urzędnika. Wciąż nie może jednak wywalczyć dla swej rodziny sprawiedliwości.

Do Kancelarii Premiera dotarł ostatnio wyjątkowy list. Jego treść poruszyła wielu internautów bez względu na polityczne poglądy.

Mateusz Morawiecki otrzymał niecodzienne pismo

- Szanowny Panie Premierze, zwracam się do Pana o pomoc. Mam na imię Ola, i w tym roku kończę 15 lat i III klasę gimnazjum. (...) W moim życiu zobaczyłam moment, jak mój tata płakał, bo nie miał pojęcia, co może zrobić (...). Wieloletnie sprawy w sądzie powodują, że tracę nadzieję, czy jeszcze kiedykolwiek będziemy żyć pełną piersią. (...) Jestem na etapie podejmowania decyzji o wyborze szkoły średniej, już teraz zastanawiam się jaka będzie moja przyszłość w tym kraju, skoro teraz nie widzę sprawiedliwości - napisała dziewczyna. Do wysłania listu skłoniła ją niezwykle trudna sytuacja ojca. Mężczyzna jest przedsiębiorcą, który 14 lat temu podpisał kontrakt na dostawę biopaliw do Rafinerii Trzebinia. Był on wart aż 300 mln zł.

Co na to premier?

Chociaż sumiennie płacił VAT, urzędnik uznał, że kierował się złą stawką. Wtedy zaczęła się jego tragedia, gdyż całkowicie stracił płynność finansową i wszystkie pieniądze. Obecnie walczy o odszkodowanie, którego wciąż jednak nie otrzymał. List miał rzeczywiście dotrzeć do premiera. Chociaż polityk nie odpisał, rodzina otrzymała telefon z Biura Prezesa Rady Ministrów.   Mateusz Morawiecki przeczytał pismo, a sprawie został nadany numer. Kolejna rozprawa w tej sprawie odbędzie się już 17 kwietnia.



Najlepsze newsy dnia:

  1. Dudy nie było na konwencji PiS. To było dla niego ważniejsze
  2. Niewiarygodne! Próbowano zamordować Radosława Sikorskiego
  3. Kaczyński szczery jak nigdy! Przyznał się do błędu
Następny artykuł