Morawiecki jest załamany! Przeżywa bolesną lekcję, niszczy go kłamstwo

Morawiecki jest załamany! Przeżywa bolesną lekcję, niszczy go kłamstwo Źródło: screen/youtube/WIS TV

Mateusz Morawiecki od niecałego roku pełni funkcję Prezesa Rady Ministrów, a już krąży wokół jego osoby wiele kontrowersyjnych historii. Niedawno mówiło się o budowie niepotrzebnego mostu na jego życzenie, a teraz okazuje się, że premier publicznie i bezczelnie usiłuje manipulować historią i kłamać.

Mateusz Morawiecki swoją przygodę z polityką rozpoczął w 1998 r., kiedy to otrzymał mandat z listy Akcji Wyborczej Solidarności - zasiadł w sejmiku dolnośląskim I kadencji. Dalej był konsulem honorowym Republiki Irlandii w Polsce, aż w 2010 r. powołany został do Rady Gospodarczej przy Donaldzie Tusku. Pięć lat później objął urząd wicepremiera, później wstąpił do PiSu, a kariera zaprowadziła go aż na fotel premiera. Funkcję tą pełni od niecałego roku, a zdążył już wywołać wiele kontrowersji oraz podzielić opinię Polaków na swój temat. Tym razem jednak poszedł o krok za daleko - zaczął publicznie fałszować historię, za co może bardzo boleśnie zapłacić.

Skandale Mateusza Morawieckiego

Pomimo niecałego roku sprawowania stanowiska Prezesa Rady Ministrów, Mateusz Morawiecki już zraził do siebie sporą część polskiego społeczeństwa. Przez ten czas zdarzało mu się prezentować statystyki nieznanego pochodzenia, mamić rolników niestworzonymi planami wsparcia wsi, czy być prześwietlanym pod kątem niezrozumiałej, rządowej budowy mostu w miejscowości, gdzie mieszka jego siostra. Tym razem jednak premier poszedł chyba o krok za daleko.

Mateusz Morawiecki publicznie kłamie i fałszuje historię

Premier w swoich historiach zapędza się coraz dalej. Zaczynał od drobnych przejęzyczeń, teraz jednak chyba go trochę poniosło. - Ja sam negocjowałem przystąpienie do Unii Europejskiej 20 lat temu, i doskonale wiem, jak w Unii Europejskiej negocjuję się najlepsze transakcje - chwalił się Morawiecki. Jak się szybko okazało, nie miał on z tym procesem nic wspólnego, a reakcja Polaków była zdecydowana i stanowcza. Sondaż wykonany dla rp.pl pokazał, że 54% rodaków jest przekonanych o nieuprawnionym użyciu tych słów przez Morawieckiego. Co najistotniejsze, aż 55% osób stających przeciwko politykowi jest mieszkańcami wsi, która przecież jest teraz obszarem najmocniejszej ofensywy wyborczej PiS. Po takim wystąpieniu i tak zdecydowanej reakcji obywateli Prezes Rady Ministrów na pewno nie jest dumny ze swoich słów. Może ta jakże bolesna lekcja będzie czynnikiem, dzięki któremu polityk zmieni swoje podejście w kwestii przemówień do rodaków.
ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Największa gwiazda „Mam Talent” leży w szpitalu w ciężkim stanie. Porzucili ją przyjaciele
  2. Niewyobrażalny koszmar gwiazdy. Sama zgotowała sobie ten los
  3. Straszne uzależnienie. Beata Kozidrak jest w niebezpieczeństwie
Następny artykuł