Nadchodzące tygodnie nie będą łatwym finansowo okresem. Po maśle i jajkach przyszła pora na astronomiczny skok ceny kolejnego popularnego produktu.

– W tym roku jabłka są dwa razy droższe niż przed rokiem. Niektóre krajowe odmiany na początku stycznia kosztują 3,5-4,5 zł za kg, czyli tyle, ile importowane mandarynki – poinformowała oficjalnie Małgorzata Skoczewska, rzecznik rynku hurtowego w Broniszach.

ZOBACZ TAKŻE: Służby hurtowo odbierają Polakom dowody rejestracyjne. Kierowcy w panice

Największy problem cenowy dotyczyć ma odmian: szara renta, lobo i cortland. Dlaczego tak się stało?

Trudne do zwalczenia przyczyny

Chociaż oficjalnie w 2017 roku zebrano tyle samo jabłek, ile rok wcześniej, sadownicy informują o tendencji spadkowej w tej kwestii. Poza tym owoce są bardzo słabe jakościowo, przez co wiele z nich przedwcześnie się psuje.

Podobne trudności związane są także ze skokiem cen innych produktów. Wśród nich znalazły się między innymi cebula biała, marchew, czy też krajowe ziemniaki.

ZOBACZ TAKŻE: Makabryczny horror megagwiazdy. W jednej chwili straciła wszystko, co miała

Na co Polacy wydają pieniądze z 500 plus? Fakty zaskakują! [ZDJĘCIA]


Nie chcesz się przeziębić? Jedz TE rzeczy!

Zobacz również