Prawdziwa masakra w Skarżysku-Kamiennej w województwie świętokrzyskim. 18-letni kierowca wjechał samochodem w przystanek autobusowy. Rozpędzony samochód zmiótł oczekujących na autobus ludzi.

Do wypadku doszło po południu. W stojący na ulicy Legionów przystanek autobusowy wjechał nagle mercedes, za którego kółkiem siedział 18-latek. Wydarzenie wyglądało bardzo tragicznie.

Jak mówi Damian Szwagierek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Skarżysku-Kamiennej, kierowca stracił panowanie i wpadł w poślizg. 18-latek miał być jednak trzeźwy w momencie wypadku.

– 18-letni kierowca mercedesa, wyjeżdżając z ul. Obuwniczej w ul. Legionów, stracił panowanie nad pojazdem, wpadł w poślizg i uderzył w wiatę przystankową, a następnie zatrzymał się na betonowym murze – mówi Szwagierek.

W wyniku zdarzenia ucierpiały 3 osoby – znajdująca się na przystanku 16-latka, stojący obok niej 50-latek, a także kierowca mercedesa. Ten ostatni w wyniku wypadku został jednak zakleszczony w samochodzie i trzeba było wzywać strażaków. Cała trójka została bezzwłocznie przewieziona do szpitala.

źródło: tvn24.pl

Po czym poznać, że masz raka jelita? Uważaj na TO!