Masakra w Świętokrzyskim. Przystanek z ludźmi staranowany przez 18-latka

Masakra w Świętokrzyskim. Przystanek z ludźmi staranowany przez 18-latka Źródło: źródło: pixabay.com

Prawdziwa masakra w Skarżysku-Kamiennej w województwie świętokrzyskim. 18-letni kierowca wjechał samochodem w przystanek autobusowy. Rozpędzony samochód zmiótł oczekujących na autobus ludzi.

Do wypadku doszło po południu. W stojący na ulicy Legionów przystanek autobusowy wjechał nagle mercedes, za którego kółkiem siedział 18-latek. Wydarzenie wyglądało bardzo tragicznie. Jak mówi Damian Szwagierek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Skarżysku-Kamiennej, kierowca stracił panowanie i wpadł w poślizg. 18-latek miał być jednak trzeźwy w momencie wypadku. - 18-letni kierowca mercedesa, wyjeżdżając z ul. Obuwniczej w ul. Legionów, stracił panowanie nad pojazdem, wpadł w poślizg i uderzył w wiatę przystankową, a następnie zatrzymał się na betonowym murze - mówi Szwagierek. W wyniku zdarzenia ucierpiały 3 osoby - znajdująca się na przystanku 16-latka, stojący obok niej 50-latek, a także kierowca mercedesa. Ten ostatni w wyniku wypadku został jednak zakleszczony w samochodzie i trzeba było wzywać strażaków. Cała trójka została bezzwłocznie przewieziona do szpitala. źródło: tvn24.pl

Następny artykuł