Maryla Rodowicz to prawdziwa ikona polskiej muzyki. Kobieta słynie ze swojego oryginalnego głosu, przeboju „Konik na biegunach”, a także kolorowych i szokujących stylizacji. Gwiazda na początku swojej kariery rozpoczęła pewną wojnę, która trwa po dziś dzień. I chociaż bardzo chciałaby zakopać wojenny topór, to okazuje się, że nie ma na to najmniejszych szans.

Maryla Rodowicz w latach 70-tych była jedną z najbardziej rozpoznawanych i lubianych gwiazd estradowych w Polsce. Niestety, nie była na tej scenie sama – jej poważną konkurentką była Urszula Sipińska. Obie kobiety bardzo często były ze sobą mylone, a to sprawiło, że były o siebie zazdrosne i bardzo się nie lubiły. Prawdziwym punktem kulminacyjnym okazał się być jednak wspólny udział w Opolu, gdzie doszło do rękoczynów.

Maryla Rodowicza zaatakowana w 1977 roku

Autorka i wykonawczyni przeboju „Małgośka” zdobyła się na odważne wyznanie odnośnie wydarzeń, które miały miejsce podczas jednego z festiwali w Opolu. W 1997 roku, po tym jak jej muzyczna konkurentka zeszła ze sceny, zaatakowała ją swoim kapeluszem! Rodowicz nie pozostała jej dłużna i rozerwała jej rękaw w marynarce. Opowiada o tamtych wydarzeniach w bardzo szczery sposób.

– Jak Urszula skończyła śpiewać, zdjęła swój biały kapelusz, zamachnęła się nim na mnie, a ja wzięłam swój i zaczęłyśmy się okładać tymi kapeluszami jak na szpady. W tym momencie pękł jej rękaw w białej marynarce – wróciła wspomnieniami wokalistka.

Zgody nie będzie

Jak się okazuje, Maryla Rodowicz nie chce żyć dłużej w nierozwiązanym konflikcie sprzed lat. Gwiazda ma już 72 lata, nic więc dziwnego, że chce wyjaśnić i rozwiązać kwestie niezgody, która trwa już od prawie 50 lat!

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Top Model. Zabłysnęły w programie, dziś trudno je poznać!

W rozmowie z Super Expressem Maryla Rodowicz szczerze wyznała:

– Miło byłoby spotkać się, bo myślę o niej z sympatią. Chciałabym z nią znów wystąpić, najlepiej nagrać coś nowego. Choć cover też mógłby być. Tyle że do tanga trzeba dwojga. Chętnie zaśpiewam z Urszulą. To bardzo miła, dowcipna koleżanka, do tego z pięknym głosem. Rzekoma bójka w Opolu to był żart sytuacyjny – opowiedziała ze skruchą.

Niestety, odmienne podejście do tej sytuacji ma druga zamieszana w sprawę kobieta. Urszula Sipińska nie chce nawet słyszeć o zawieraniu jakiegokolwiek przymierza. Spytana o to, czy zechciałaby pogodzić się z dawną rywalką, odpowiedziała w bardzo ostry i oschły sposób:

– Na coś takiego komentarz może być tylko jeden: „Bez komentarza”! – parsknęła.

Jak widać Maryla musi przełknąć fakt, iż nie wszystkie błędy młodości da się naprawić.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Szokująca prawda o Martynie i Przemku! Skandal poza kulisami Ślubu od pierwszego wejrzenia
  2. Duda ogłasza nowy program rozdawniczy! Wielkie pieniądze dla mnóstwa Polaków
  3. Znaki zodiaku kobiet, które są cudownymi partnerkami
  4. Widzowie „M jak miłość” zamarli! Uwielbiany bohater odbierze sobie życie?

12 wielkich amantów PRL, za którymi szalały wszystkie Polki

Zobacz również