Załamana Rodowicz przekazała dramatyczne informacje nt. syna. Życie chłopaka zamieniło się w koszmar

Załamana Rodowicz przekazała dramatyczne informacje nt. syna. Życie chłopaka zamieniło się w koszmar Źródło: wikimedia commons/Paweł Zienowicz

Maryla Rodowicz jest poważnie zmartwiona o swojego syna. Nie wszystko w życiu idzie mu tak jakby tego chciał. Miał być wielki sukces, a wyszła wielka porażka.

Maryla Rodowicz musi wspierać swojego najmłodszego syna, którego ma ze swoim drugim mężem - Andrzejem Dużyńskim. Urodzony w 1987 roku Jędrzej Dużyński szukał sposobu na życie. Gdy w końcu takowy znalazł, zwrócił się z prośbą do matki o wsparcie. Maryla mu pomogła, ale na niewiele się to zdało.

Spektakularna klapa syna Maryli Rodowicz

Jędrzej Dużyński podpatrzył u zachodnich artystów pewien rosnący ostatnio trend. W erze internetu i portali streamingowych, muzycy czerpią zyski głównie z koncertów, oraz sprzedaży tak zwanego "merchu" czyli suwenirów z wizerunkiem czy logo artysty. Koszulki, kubki, breloczki, kurtki - oficjalny "merch" artystów nierzadko kosztuje spore pieniądze.

Jednak nie wszystko co sprawdza się na rynkach zachodnich, może wypalić w Polsce. Biznes zwyczajnie nie przynosił zysków, zabrakło chętnych na gadżety z podobizną i logiem Maryli Rodowicz.

- Uważam, że grzechem byłoby nie wykorzystać siły marki, jaką jest Maryla Rodowicz. Przez dłuższy czas szukałem pomysłu na swój biznes - w końcu znalazłem lukę - opowiadał w wywiadach syn słynnej artystki.

Wygląda jednak na to, że nisza, którą znalazł Jędrzej Dużyński okazała się być... zbyt niszowa. Artystka jednak zapewnia, że nie przestanie wspierać swoich synów i pomoże im finansować ich biznesy.

- Syn zamknął tę firmę. Był za mały obrót, a za duży wkład finansowy. Resztki sprzedajemy na koncertach - wyznała zasmucona artystka.

Synowi artystki została teraz cała masa produktów z wizerunkiem własnej matki i nie do końca wiadomo co z tym zrobić.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Maryla Rodowicz wsparła nieudany pomysł syna

Artystka zgodziła się udzielić swojego wizerunku do sklepu z suwenirami. Powstała specjalna marka, którą nazwano "Marylove". Dużyński planował odróżnić się od innych sklepów sprzedających gadżety z artystami przede wszystkim jakością. Postawił na projekty odzieży Justyny Niedzińskiej, która jest absolwentką ASP. Zapewne słono za to zapłacił.

Ponadto jak sam przyznawał - nie podobało mu się to, że inni artyści korzystają z chińskich koszulek i zainwestował w dobre jakościowo materiały, więc wystartowanie z biznesem było kosztownym przedsięwzięciem. Oznaczało to też wyższe ceny.

Niestety, nie znalazły się osoby chętne aby zapłacić za drogie koszulki z wizerunkiem Maryli Rodowicz i Dużyński musiał zawinąć interes, który okazał się być totalną finansową klapą.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Agnieszka Radwańska miała operację plastyczną? Fani: "Co ona zrobiła z twarzą?!". Jej nowy wygląd was ZSZOKUJE!
  2. Jolanta Kwaśniewska na zdjęciu z młodości w długich włosach. To najpiękniejsza Pierwsza Dama w historii Polski. Ten widok zwali was z nóg!
  3. Słuch po niej zaginął. Media milczą o Oliwii Bieniuk
  4. Oficjalny apel Michała Szpaka nic nie dał. Wielka klęska Polski
  5. Gwiazda TVP przeżyła dramat, padła na oczach widzów, to był tętniak. "Wierzę, że dziś wieczorem wyjdę na własnych nogach"
  6. Kolejne potężne zmiany w 500 plus?! To będzie rewolucja większa, niż pieniądze na pierwsze dziecko

Źródło: Pomponik

Następny artykuł