Ból Maryli Rodowicz nie ma granic, prawdziwy cios. Wielka strata

Ból Maryli Rodowicz nie ma granic, prawdziwy cios. Wielka strata Źródło: instagram.com mary_la_la

Maryla Rodowicz przeżywa wyjątkowo trudny okres, który zamiast zmierzać ku końcowi, tylko przebiera na sile. Królowa polskiej estrady co prawda stara się nie mówić o osobistych problemach, ale porażające informacje i tak nie umykają uwadze mediów.

Chociaż Maryla Rodowicz od lat cieszy się opinią "królowej" w dziedzinie polskiej muzyki i mimo wieku nie zamierza schodzić ze sceny, wcale nie pławi się w luksusach, tak jak niektórzy mogliby sobie wyobrażać. Luksus niestety skończył się razem z początkiem rozwodowej wojny z Andrzejem Dużyńskim. Małżonkowie od 4 lat przeciągają linę w swoją stronę, walcząc w sądzie dokładnie o to samo - o rozstanie. Sprawa raczej nie tak szybko dobiegnie końca, bo ani Rodowicz, ani Dużyński, nie zamierzają ustąpić w kwestii majątku. Okazuje się, że dla wokalistki to tylko wierzchołek problemowej góry, z którą się zmaga.

Fani nie mieli pojęcia, że jest aż tak źle. Maryla Rodowicz straciła fortunę 

Mimo że Dużyński miał początkowo zostawić sporą część majątku Maryli, a nawet wykładać co miesiąc 20 tysięcy na utrzymanie willi wartej 10 milionów, po jej nagłej zmianie strategii, do czego zresztą namówili ją prawnicy, również i on obrał inna taktykę i pozbawił Rodowicz m.in. luksusowego samochodu i przestał wypłacać jej pieniądze. Choć wydawać by się mogło, że królowa polskiej estrady wcale nie potrzebuje wsparcia finansowego, bo przecież za każdy koncert zgarnia kilkadziesiąt tysięcy złotych, decyzja Dużyńskiego oznaczała dla niej początek dramatu. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Artystka otrzymuje zaledwie 1600 zł emerytury, a przez pandemię nie może koncertować. W rozmowie z Faktem, jak przypomina Jastrząb Post, już jakiś czas temu zapowiadała, że ten rok pod względem koncertów zapowiada się dla niej naprawdę owocnie.

- Akurat ten rok się dobrze dla mnie kroi. Ale nie wiadomo, jaki będzie kolejny. Dlatego w tym roku, jeśli lepiej zarobię, to odłożę pieniądze na przyszłość - mówiła dla Faktu. 

Niestety, koronawirus pokrzyżował zawodowe plany nie tylko jej, ale też wszystkim artystom scenicznym. 13 września Rodowicz miała w końcu nieco odbić się od dna i razem z Zenkiem Martyniukiem zagrać w Gorzowie z okazji Zakończenia Lata. Jak jednak donosi tabloid, i tu pojawił się problem, bo ze względu na epidemię organizatorzy odwołali imprezę, co dla artystki oznacza jednocześnie utratę 50 tys. zł, które miała możliwość zarobić, a które pomogłyby jej odetchnąć z ulgą.

Dzisiaj grzeje: 1. Ostatnie chwile Gienka Loski doprowadzają do płaczu. Mało kto wiedział, co działo się za zamkniętymi drzwiami
2. Mandat na ponad 2 miliony złotych? Rekordziście grozi również więzienie
3. Nagle Szumowski przerwał wywiad na żywo i zrobił powalającą rzecz. Widzowie nie wierzyli własnym oczom, kto by pomyślał?

- Niestety z przyczyn niezależnych od artystów i od organizatora jesteśmy tym razem zmuszeni do odwołania koncertu, który miał być słonecznym świętowaniem zakończenia lata – Muzyczne Zakończenie Lata 13.09.2020 w Gorzowie Wielkopolskim - brzmi oświadczenie organizatorów przytaczane przez Jastrząb Post. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Prowadząca "Nasz nowy dom" Polsatu po raz pierwszy o swoim dzieciństwie. "Musieliśmy sobie radzić"
  2. Milionerzy: Dostał niezwykle ciężkie pytanie za 40000 zł. Znasz poprawną odpowiedź?
  3. Dramat w rodzinie Lisów, ciężka choroba wygrała. Hanna przeżywa żałobę, zmarła jej matka
  4. Łukasz Szumowski zdradził, co czeka nas jesienią. Wszystko poszło na antenie na żywo
  5. Zacznie się już niebawem. Jackowski przekazał wizję wywołujące przerażenie
  6. Trick rodem z PRL-u. Kotlety schabowe można zrobić z mięsa mielonego, znamy przepis

Źródło: Jastrzab Post 

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News