Piekło Martyny Wojciechowskiej: dwie poważne operacje, nowotwór i tajemnicza choroba

Piekło Martyny Wojciechowskiej: dwie poważne operacje, nowotwór i tajemnicza choroba Źródło: youtube.com/Kultowe Rozmowy

Martyna Wojciechowska w swoim życiu wiele przeszła. Niekończące się problemy i sytuacje zagrożenia życia towarzyszą jej praktycznie od wczesnego dzieciństwa. Fani podróżniczki, znający jej historię, podziwiają ją za upór w walce z przeciwnościami losu. A przeżyła ich naprawdę wiele.

Martyna Wojciechowska znana jest w całej Polsce przede wszystkim jako podróżniczka i reporterka. Od pewnego czasu angażuje się bardzo mocno w działalność charytatywną oraz dzieli swoim życiem z fanami za pośrednictwem mediów społecznościowych. Wydawałoby się, że ta zawsze uśmiechnięta kobieta ma w sobie jakąś wewnętrzną siłę. Sama nazywa się "wojowniczką", co zdaniem fanów najlepiej odwzorowuje jej charakter.

Niewiele osób wie, że życie słynnej podróżniczki nie było usłane różami, a określenie "wojowniczka" bardzo dobrze do niej pasuje. Nie tak dawno pojawiła się informacja o wypadku, jakiemu uległa we Francji, podczas jazdy motocyklem. Niedługo później opublikowała zdjęcie na Facebooku, na którym widać szerokie blizny, będące skutkiem zdarzenia. Jednak to nie był pierwszy raz, gdy wymknęła się śmierci.

Martyna Wojciechowska wymyka się śmierci

Martyna Wojciechowska (do niedawna oficjalnie Marta, lecz podróżniczka w końcu zmieniła imię) sama przyznała, że połowę swojego życia spędziła w szpitalu. Doświadczyła zapalenia opon mózgowych, licznych wypadków, doznała porażenia prądem, chorób tropikalnych, a także wygrała walkę z nowotworem.

Jednym z najpoważniejszych jej urazów był wypadek w 2004 roku, kiedy to w trakcie kręcenia programu "Misja Martyna" w Islandii doszło do wypadku samochodowego. Miał on bardzo poważne skutki., Podróżniczka doznała złamania kręgosłupa, a jej kolega, który był operatorem zginął.

Gdy ciało podróżniczki wróciło do sprawności, cztery lata później utknęła razem z polarnikami na wysokości czterech tysięcy metrów, schodząc z górskiego szczytu. Powodem była śnieżyca, uniemożliwiająca dalszą drogę. Nie mieli ze sobą zapasów wody i żywności. 

W 2015 roku niespodziewanie zachorowała, po wizycie w tropikach, szybko chudnąc aż dwadzieścia kilogramów. Żaden lekarz nie mógł stwierdzić, co jej jest. Na szczęście objawy ustąpiły.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Niesamowita wola walki znanej dziennikarki

Pomimo tak wielu wypadków i znalezienia się w sytuacji, gdy tylko krok dzieli człowieka od śmierci, Martyna Wojciechowska nie poddała się. Za każdym razem, gdy tylko wyzdrowiała, natychmiast wracała do snucia planów o kolejnych podróżach oraz nowych odcinkach programów i wyzwaniach. Wszystko po to, by zasługiwać na miano wojowniczki, którym tak się szczyci.

Jej wola walki bez wątpienia budzi podziw, podobnie jak szczęście do wychodzenia obronną ręka nawet z najgorszych opresji. W trakcie swojej wieloletniej kariery stała się wzorem do naśladowania dla znacznej części kobiet, które również chcą stać się "wojowniczkami".

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Syn Anna Seniuk to przystojny i bardzo znany aktor. Na pewno go znacie!
  2. Kim jest mąż Edyty Herbuś? Można się bardzo zdziwić
  3. Zmarła gwiazda TVP niewyobrażalnie cierpiała. Wszystko przez błąd lekarzy
  4. Czyścił ucho patyczkiem, wylądował na stole operacyjnym. Lekarze ostrzegają
  5. Julia Wieniawa założyła supermodne buty. Kosztują grosze

źródło: Fakt

Następny artykuł