Choć zimę zna każdy z nas i wie jakie zagrożenia ze sobą niosą niskie temperatury, wciąż trzeba powtarzać, że nie należy igrać z chłodem. Co roku nie brakuje śmiałków, którzy wchodzą na zamarznięte akweny czy próbują bawić się w morsów. Doskonale wie o tym właściciel jednego z hoteli w Niemczech.

Czasami, żeby kogoś nauczyć, że niektóre czynności mogą zagrozić jego zdrowiu czy życiu, warto pokazać dobitnie, co czeka w wypadku niepowodzenia. Zgodnie z tym działają chociażby zdjęcia guzów nowotworowych płuc na paczkach papierosów. W podobny sposób postanowił zadziałać Franz Stehle.

Właściciel hotelu w niemieckim Frindingen i zapalony myśliwy wystawił przed swoim lokalem lisa zamarzniętego w bryle lodu. Makabryczna „ozdoba” stanęła na początku stycznia przed hotelem Niemca. Ten miał znaleźć lisa w Dunaju podczas jednego z noworocznych polowań.

Stehle jest zdania, że lis najprawdopodobniej utonął w rzece, a później jego zwłoki zamarzły razem z wodą. Myśliwy widzieć miał już w przeszłości podobne znaleziska – zamarzniętego jelenia i dzika.

Niemiec przypomina jednak, że lis stojący przed hotelem nie świadczy o jego zamiłowaniu do groteski. Stehle chce tym makabrycznym przykładem przestrzec swoich klientów przed zapuszczeniem się w zimę w rejony zamarzniętego Dunaju.

źródło; twitter.com
źródło; twitter.com

pt

...

Zobacz również