Marta Kaczyńska z pewnością zdziwiła się po wyroku sądu, który nakazał prokuraturze zwrot dwóch samochodów marki Porsche jej byłemu mężowi Marcinowi D. Śledczy zatrzymali pojazdy po tym, jak oskarżono go o wyłudzenie 14,5 miliona złotych z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Marta Kaczyńska i jej nazwisko, chcąc nie chcąc, przewija się w tej sprawie. Kobieta ciągle nie może uwierzyć, że jej były mąż ma być kryminalistą. Była bowiem żoną Marcina D. właśnie w czasie, w którym oskarżono adwokata o wyłudzenia z PFRON. Śledczy postawili mu i kilku innym osobom zarzut kierowania grupą przestępczą, która wyłudzała środki. Proceder miał trwać w latach 2013-2015.

Marta Kaczyńska i auta jej byłego męża

– Według ustaleń śledztwa chodzi o 14,5 mln zł – mówił prokurator Zbigniew Gabryś z Prokuratury Regionalnej w Krakowie.

Śledczy z Krakowa wydali oskarżenie w grudniu ubiegłego roku. Dokumentacja liczy kilkaset stron, ma też część utajnioną.

W związku ze sprawą służby podjęły decyzję o zabezpieczeniu dwóch samochodów. To dwa Porsche: Carrera 2 i Carrera 4S. Docelowo prokuratorzy chcieli sprzedać pojazdy. Jak donosi Fakt.pl, nie mieli ich gdzie garażować. By tak się stało decyzję musiał jednak wydać sąd.

Sąd zwraca samochody

We wtorek sąd w Krakowie zawyrokował, że luksusowe Porsche mają jednak wrócić do właściciela.

– W sprawie zabrania aut sąd ostudził niesłuszne zapędy prokuratora – komentował wyrok adwokat oskarżonego, Łukasz Rumszek.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Marta Kaczyńska wobec życiowego przełomu [ZDJĘCIA]

Marcin D. ma jednak podtrzymany zakaz opuszczania kraju. Główny zainteresowany z przekonaniem zaświadcza, że jest niewinny, a zarzuty śledczych są absurdalne.

– Nie znajdują żadnego uzasadnienia w zgromadzonym materiale dowodowym. Gdyby usunąć z tej sprawy politykę nie zostałoby z niej nic – twierdzi były mąż Marty Kaczyńskiej-Zielińskiej.

Jeszcze jedno Porsche? „To podobno modne ostatnio”

Inny z tabloidów, „Super Express”, donosi z kolei, że byłego męża Marty Kaczyńskiej widziano niedawno w Sopocie za kierownicą… Porsche 911 GTS Carrera. To jeszcze inny pojazd, którego śledczy nie zabezpieczali.

Co ciekawe, oskarżony miał stwierdzić, że dostał to Porsche od bezdomnego pana Mirosława z Warszawy. – To podobno modne ostatnio – cytuje  tygodnik „Wprost”.

 

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Marta Kaczyńska znowu traci kontakt z rzeczywistością. Andrzej Duda odpowie?
  2. Marta Kaczyńska padła ofiarą przestępców! Młoda matka przeżyła chwile grozy
  3. Marta Kaczyńska spotkała się z byłym mężem! Wszystko jest na zdjęciach

Miłość na okładce, a potem gorzkie rozstanie. Ich dopadła klątwa

źródła: Super Express, Fakt, Wprost.pl

Zobacz również