Przyłapali męża Kaczyńskiej w żenującej sytuacji. Powinien się wstydzić

Przyłapali męża Kaczyńskiej w żenującej sytuacji. Powinien się wstydzić Źródło: screen/youtube/Telewizja Republika Kalendarz Historyczny

Marta Kaczyńska w ostatnim czasie dorobiła się imponującej popularności - bezustannie obserwują ją zarówno internauci, jak i wszystkie polskie media. Zrobiło się o niej głośno głównie dzięki kontrowersyjnym felietonom, jednak o sławę trzeba dbać, a to, na czym przyłapano jej męża, na pewno jej się nie spodoba. 

Marta Kaczyńska nie miała dotychczas zbyt wielkiego doświadczenia z mediami oraz popularnością. Po tragicznej Katastrofie Smoleńskiej, w której zginęli jej rodzice, musiała kilkakrotnie zabrać głos, jednak nigdy nie kreowała się na celebrytkę ani nie dążyła do zaistnienia w świecie polityki czy show-biznesu. Wszystko zmieniło się jednak w ostatnich miesiącach, kiedy to felietony przez nią publikowane zaczęły poruszać kontrowersyjne tematy i wywoływać burze w internecie. Marta Kaczyńska zdobyła wtedy popularność, przypomniały sobie o niej media, a różnego rodzaju portale coraz częściej prosiły ją o komentarze w różnych sprawach. Obecnie zwrócone są na nią oczy milionów Polaków, co wiąże się z gigantyczną odpowiedzialnością, z której najwyraźniej zupełnie nie zdaje sobie sprawy jej mąż. Paparazzi przyłapali go na wyjątkowo skandalicznym zachowaniu, a internauci nie zostawili na nim suchej nitki.

Mąż Kaczyńskiej przyłapany na czymś żenującym

Marta Kaczyńska wraz z mężem wybrali się z okazji świąt do Krakowa, gdzie chcieli tradycyjnie odwiedzić grób Lecha Kaczyńskiego oraz jego małżonki. Para zginęła w Smoleńsku, a pochowano ich uroczyście na Wawelu. Podczas wizyty felietonistka zameldowała się w luksusowym hotelu tuż przy krakowskich Błoniach, a oprócz męża towarzyszył jej ukochany piesek. Jakiś czas później mężczyzna postanowił wyprowadzić pupila na spacer po okolicy. Zwierzak, jak każdy inny, postanowił załatwić swoją naturalną potrzebę na trawniku, jednak jego pan stwierdził, że sprzątanie po nim już nie należy do jego obowiązków. Za takie zachowanie grozi mandat nawet do 500 zł, jednak najgorsze jest to, że sprzątanie powinno być naturalnym nawykiem każdego świadomego posiadacza psa.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Marta Kaczyńska powinna się wstydzić. Internauci ostro krytykują

Nieposprzątanie po psie natychmiast wywołało oburzenie internautów, których zdaniem w tak dużym mieście, jak Kraków noszenie ze sobą woreczka jest absolutną koniecznością i nie istnieją żadne wymówki, które mogą takie zachowanie usprawiedliwić. - To jest porażka. Myślą, że skoro mają pieniądze i krewnych w polityce, to już nawet sprzątać po sobie nie muszą? Skoro się ma psa, to trzeba być za niego odpowiedzialnym! - bulwersuje się internautka. - Najgorsze jest to, że nawet jakby dostali te 500 zł mandatu, to nawet tego nie poczują i dalej będą robić to samo. Tacy bogacze bez pomyślunku są najgorsi - ocenia kolejna osoba. - U siebie w mieście też nie noszą nawet woreczka i pies robi gdzie popadnie? Czy to tylko tak z okazji urlopu i świąt? A potem ktoś w to wdepnie i cały świąteczny humor mu przejdzie - podsumowuje mężczyzna. Marta Kaczyńska z pewnością spali się ze wstydu, a następny felieton być może będzie dotyczył dbania o wspólną przestrzeń w miastach. Marta Kaczyńska Screen/Fakt.pl ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Kaczyński udaje przed Polakami? Polityk ujawnia prawdę
  2. Od nowego roku wzrośnie płaca minimalna. Wiemy o ile
  3. Polki będą wściekłe. Projekt Klaudiusz podbija Internet i je upokarza
  4. Małgorzata Kożuchowska: Bartłomiej Wróblewski to mąż aktorki. Kim jest?
  5. Dorota Wellman: Pochodzenie gwiazdy powodem ataków prawicy
Następny artykuł