Okropne słowa "obrończyni rodziny" na Marszu Równości w Płocku. "Moje dziecko bało się dzisiaj iść do sklepu, bo go pe*ał porwie"

Okropne słowa "obrończyni rodziny" na Marszu Równości w Płocku. "Moje dziecko bało się dzisiaj iść do sklepu, bo go pe*ał porwie" Źródło: .

Marsz Równości przeszedł ulicami Płocka i wywołał ogromne emocje. Jak można było się spodziewać, towarzyszyły mu protesty przeciwników środowisk LGBT. Można też było przypuszczać, że niektórzy wyrażą sprzeciw w niezbyt elegancki sposób. Faktycznie tak było.

Marsz Równości, który zorganizowano kilka tygodni temu w Białymstoku, rozbudził , skrajne emocje i rozpoczął gorącą dyskusję na temat środowisk LGBT i ich postulatów. W mieście pojawiły się kontrmanifestacje, które ostatecznie zaowocowały aktami przemocy wobec uczestników Marszu Równości, hierarchowie kościelni nie oszczędzają słów krytyki nie wobec środowisk LGBT, a zachęceni tym ludzie coraz śmielej wyrażają swoje poglądy w niewybredny sposób. Przykład tego widzieliśmy w Płocku.

Marsz Równości przeszedł ulicami Płocka. Wielkie emocje

Marsz Równości został zorganizowany w Płocku 10 sierpnia. Było to pierwsze tego typu wydarzenie w historii tego miasta. I również tam uczestnicy pochodu spotkali się z wieloma przeciwnikami. Pojawiło się aż siedem wyrażających sprzeciw kontrmanifestacji, a twarzą protestów stało się wytatuowane oblicze Marcina "Różala" Różalskiego, zawodnika MMA, który stanowczo zadeklarował się jako przeciwnik Marszu. Jego zdaniem przemarsz miał na celu poróżnienie Polaków.

Kraj obiegły też zdjęcia 15-letniego chłopca, który z krzyżem w ręku, nieomal w pozie księdza Ignacego Skorupki, blokował trasę marszu. Jakub Baryła stał się niemal symbolem oporu tradycyjnych wartości wobec narzucającej się Polsce - jak określił to arcybiskup Marek Jędraszewski - "tęczowej zarazie". Innym symbolem może być matka, która udzieliła okropnej wypowiedzi. Przyznała, że jej dzieci boją się "pedałów".

Przeciwniczka marszu ordynarnie wyraża sprzeciw. "Pedały i lesby"

Nagranie z rozmowy z jedną z przeciwniczek Marszu Równości pojawiło się na Twitterze. Kobieta stoi obok swojej rodziny i w niewybrednych słowach przedstawia swoją opinię dotyczącą marszu i jego uczestników. Kobieta przyznała, że sprzeciwia się środowiskom LGBT i jest tu, by ochronić swoje dzieci przed "pedałami i lesbami".

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Z pełnym przekonaniem stwierdziła, że homoseksualiści porywają dzieci i jej własne pociechy obawiają się osób o odmiennej orientacji seksualnej. 

- Moje dzieci są przerażone. Moje dziecko bało się dzisiaj iść do sklepu, bo go pedał porwie i gej, no to chyba coś o coś chodzi w tym - wyznała kobieta.

Dzisiaj grzeje 1. 2-letni chłopiec chciał założyć sukienkę na ślub. Reakcja jego matki wprawia w osłupienie
2. Dowód osobisty. Nowe rozwiązanie nie pozwoli Ci zapomnieć o konieczności jego wymiany

Co ciekawe, przeciwniczka LGBT przyznała, że dzieci nie wyniosły takich nauk z domu. Dowiedziały się tego od rówieśników. Pytanie, dlaczego w zaciszu domowym matka nie sprostowała tych zaskakujących doniesień. Najwyraźniej także je podziela. I tak wychowuje kolejne pokolenie.

Nagranie można obejrzeć na Twitterze.

Źródło: Screen/ Twitter/ @AleksPolak

  1. Pan młody został kompletnie upokorzony. Gdy pokazał zdjęcie żony, wylało się na niego wiadro pomyj, ludzie nie wierzą, że ją poślubił
  2. Michał Szpak zdradził swój sekret! Prawda w końcu wyszła na jaw, fani nie mogą uwierzyć
  3. Nareszcie! Agnieszka Kaczorowska wyjawiła najbardziej skrywaną tajemnicę. Poznaliśmy imię jej córki
  4. 6-miesięcznie dziecko zmarło, mama zapadła w śpiączce. Dramat w warszawskim parku w końcu doczeka się rozstrzygnięcia
  5. Nie żyje reprezentant kraju, uczestnik mistrzostw świata. Media przekazały wiadomości o nagłej śmierci piłkarza

Źródło: Pudelek

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu