Dantejskie sceny w Warszawie! Policja pacyfikuje protest opozycji

Dantejskie sceny w Warszawie! Policja pacyfikuje protest opozycji

Marsz narodowców zaplanowany na dzisiejszy dzień został zablokowany przez duży protest, którego niewielu się spodziewało. Teraz na miejscu działa policja, która siłą usuwa ludzi z ulicy.

Po dzisiejszej defiladzie został zaplanowany marsz narodowców, który został zgłoszony i dopuszczony do realizacji. Na jego trasie zebrała się grupa ludzi sprzeciwiających się tego typu marszom. Słychać krzyki: "Warszawa wolna od faszyzmu". Policja została zmuszona do użycia siły, aby pozbyć się z ulicy protestujących ludzi.

Marsz narodowców zatrzymany przez protestujących

Policja przed wkroczeniem do akcji ostrzegała stojących uczestników, że będzie wobec nich zastosowana siła w postaci przymusu bezpośredniego. To jednak nie przekonało protestujących do zejścia z drogi marszu. Gdy funkcjonariusze się zbliżyli, to protestujący położyli się na ulicy, łapiąc się za ręce, aby trudniej było ich usunąć. Policjanci zaczęli więc pojedynczo wyciągać każdą z osób osobno. Z tłumu słychać było krzyki protestujących, wobec których zastosowana była siła fizyczna. Bywało, że jedną osobę wynosiło nawet czterech czy pięciu policjantów. Jedna z kobiet zasłabła, a policja nawet wtedy nie zrezygnowała z wyniesienia jej z miejsca, które blokowała. To jednak nie ostudziło nastrojów protestujących, którzy nie chcą się poddać służbom. Uczestnicy nawoływali, żeby policja wzięła się za "faszystów".



  1. PiS gotowy do WOJNY! Wyznaczył specjalnego dowódcę
  2. Dlatego Kaczyński nie lubi Dudy? Wszystko przez Agatę Dudę
  3. Opozycja staje w obronie Agaty Dudy! Żądają dla niej wysokiego wynagrodzenia
  Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu