W takich warunkach żyje Trynkiewicz. Ujawniono wstrząsające kulisy

W takich warunkach żyje Trynkiewicz. Ujawniono wstrząsające kulisy Źródło:

Mariusz Trynkiewicz jest postacią, której zdecydowanej większości Polaków nie trzeba przedstawiać. Człowiek, który najpierw zgwałcił, a następnie zamordował czterech chłopców zakończył swoją odsiadkę w więzieniu w 2013 roku. Od tego czasu przebywa w "ośrodku dla bestii" w Gostyninie. Teraz na jaw wyszły informacje na temat panujących tam warunków. 

Mariusz Trynkiewicz - to nazwisko budzi raczej powszechną odrazę. Gdy morderca wraz ze swoimi kolegami z ośrodka uskarżali się na panujące tam warunki, nikt nie przejmował się ich losem. Jednak teraz publikowane jest coraz więcej szczegółów i tajemnic, które kryje w sobie ten jedyny taki w całej Polsce budynek.

Mariusz Trynkiewicz żyje w złych warunkach

Portal oko.press opublikował artykuł Moniki Płatek, która opisuje warunki panujące w ośrodku oraz sytuacje ludzi, którzy są tam osadzeni: - Gostynin to miejsce, w którym przetrzymuje się bezterminowo ludzi, którzy odbyli karę więzienia i nie popełnili żadnego nowego przestępstwa. Są tu osadzeni przez sąd cywilny, który uznaje, że stwarzają zagrożenie. Zostają zamknięci na czas nieograniczony w miejscu, które sami określają jako obóz koncentracyjny, gorszy od więzienia. Wśród osadzonych narasta poczucie bezradności i desperacji. To może się źle skończyć. Byłam tam, rozmawiałam z osadzonymi, dostaję od nich wiadomości - pisze Monika Płatek z Instytutu Prawa Karnego Uniwersytetu Warszawskiego. Według relacji, jakie zdają Monice Płatek osadzeni, w ośrodku stosowana jest przemoc fizyczna i psychiczna, a pielęgniarki szprycują pacjentów lekami i zastrzykami. Nawet gdyby przez przypadek ktoś w skutek odbywających się tam działań zmarł, personelowi nic by nie groziło. Ustawa Gowina przewiduje bowiem dla personelu szczególną ochronę w przypadku nieszczęśliwych zdarzeń.

Łamane prawo

Ustawa o bestiach, według wielu, nie powinna mieć racji bytu, bowiem łamie podstawowe prawa - po pierwsze karze dwa razy za ten sam czyn, co w opinii części prawników jest niedopuszczalne. Po drugie w polskim prawie obowiązuje zasada, że prawo nie działa wstecz, a w tym przypadku jest to ewidentnie łamane.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Ośrodek w Gostyninie jest miejscem dla osób, które mają jakiekolwiek zaburzenia psychiczne, a ich obecność na wolności może zagrażać bezpieczeństwu obywateli. Może więc tam trafić każdy, kto w trakcie odbywania swojego wyroku chociaż przez chwilę był leczony terapeutycznie. Ustawa przewidywała, że w ośrodku przebywać może maksymalnie 60 osób. 60 osoba została przyjęta do ośrodka w dniu 22 września 2018 roku. Co będzie dalej? Czy bestie przebywające tam od dłuższego czasu będą wypuszczane, aby zwolnić miejsce dla następnych? Czy po prostu następni przestępcy będą wypuszczani od razu na wolność, zamiast do trafić ośrodka? A może wybudowany zostanie następny taki ośrodek? Na te pytania póki co odpowiedzi brak.



  1. Wiemy ile nasi siatkarze dostali za mistrzostwo. Ręce opadają!
  2. Ktoś włamał się na konto Dudy?! Internauci nie wierzą, że to udostępnił
  3. Emerytura nie wystarcza. To niebezpieczne zjawisko jest plagą wśród seniorów
Następny artykuł