Mariusz Pudzianowski karierę strongmana postanowił uzupełnić występami w sportach walki. Niedługo pojawi się na gali KSW i wobec swojego przeciwnika jest… bezlitosny. Co powiedział o Szymonie Kołeckim?

Mariusz Pudzianowski – najsilniejszy mężczyzna w Polsce w dziedzinach siłowych zdobył już niemal wszystko. Teraz postanowił zaangażować się całkowicie w sporty walki. Zbliżająca się gala KSW natchnęła go do podsumowania dotychczasowej działalności. Wypowiedział się także na temat swojego przeciwnika.

Co Mariusz Pudzianowski powiedział o Kołeckim? Mocne słowa o przeciwniku wywołały burzę

Szymon Kołecki jest jednym z najsilniejszych zawodników w Polsce. Olimpijczyk, wielokrotnie nagradzany sportowiec stanie w oktagonie ze strongmanem.

– To fajne wyzwanie będzie. Dwóch chłopów z podnoszenia ciężarów – z tej samej branży – zaczął swoją wypowiedź Pudzianowski.

Później odniósł się do kondycji swojego przeciwnika.

– Troszeczkę więcej trenuję od Szymona, no ale cóż. Oboje wywodzimy się z tej samej branży, z podnoszenia ciężarów – znów podkreślił sportowiec.

– Szymon mistrzem olimpijskim, ja mistrzem świata – dodał po chwili Pudzianowski.

Później, dziennikarz Polsat Sport postanowił zapytać sportowca, jakie wnioski wysunął po swojej poprzedniej walce z Karolem Bedorfem.

– Jakie wnioski? Mogę powiedzieć tak: za mocny dla słabych, za słaby dla mocnych. Więc jeszcze wszystko przed nami – podsumował jednoznacznie sportowiec.

Pudzianowski postanowił także podsumować swoją działalność w MMA.

– Przez ostatnie sześć miesięcy na pewno nie leżałem. Może brak mi talentu do MMA, ale na pewno nie brak mi pracowitości i systematyczności. A więc co? Cały czas trenujemy i idziemy do przodu – zaznaczył sportowiec w rozmowie z dziennikarzem.

Czy Pudzianowski skończy karierę. Niewiarygodna wypowiedź mężczyzny

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Sławomir pokazał prawdziwe oblicze. Takiego go nie znaliśmy!

Najpierw oddał się ciężarom, teraz zaangażował się w sporty walki. Wiele osób zastanawia się, jaka będzie przyszłość mężczyzny.

– Żadnych kontuzji nie mam, chęci cały czas mam no i jeszcze pobawię się kilka walk. Na pewno jeszcze wyjdę. Już na pewno niedługo będzie to trwało, dlatego, że chce troszeczkę skorzystać z tego życia. Życie to nie tylko sport, a więc jest odwrotnie. Ja to zawsze mówię, że sport jest dodatkiem do życia, a nie życie dodatkiem do sportu. Jeszcze kilka gęb poobijam – zaznaczył sportowiec.

Okazuje się, że mężczyzna nie planuje wielkiej kariery na ringu, czym niezwykle zasmucił licznych fanów. Jako strongman zdobył niemal wszystkie odznaczenia, przede wszystkim tytuł mistrza świata. Teraz, zdaje się, że chce nieco odpocząć, nie wychodząc z formy.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Mamed Chalidow kończy karierę. Szokujące powody gwiazdy sportu
  2. TVP przekazało smutne informacje. Słynny polski sportowiec jest sparaliżowany
  3. Makabryczny wypadek legendy polskiego sportu! Oczy wisiały na sznurkach, zmiażdżony rdzeń kręgosłup
  4. Dlaczego nie mam ochoty się kochać? Odpowiedź eksperta
  5. Znaki zodiaku, które będą miały pecha w tym tygodniu. Co się wydarzy?

"Przyjaciółki": Gwiazdy serialu przeżyły wielkie dramaty. Ich najboleśniejsze chwile

Zobacz również