Mariusz Błaszczak pełni funkcję ministra obrony narodowej od 9 stycznia 2018 roku. Polityk zastąpił na tym stanowisku Antoniego Macierewicza, z którym jakiś czas temu miał się poważnie pokłócić. Co ciekawe, na jaw wychodzą właśnie kolejne szczegóły konfliktu między wpływowymi działaczami.

Mariusz Błaszczak miał przez lata pozostawać prawą ręką Jarosława Kaczyńskiego, który stoi na czele Prawa i Sprawiedliwości. Ostatecznie jego ciężka praca przy boku posła zdecydowanie zaprocentowała – objął stanowisko ministra obrony narodowej. Wtedy jednak pozbawił funkcji innego wpływowego polityka, Antoniego Macierewicza.

Jak twierdzą przedstawiciele polskich mediów, działacze mają za sobą nie przepadać, choć być może jest to zbyt delikatne stwierdzenie. Szczególnie podzieliła ich ponoć sprawa wpływowego resortu oraz mocniejszej pozycji wewnątrz obozu rządzącego.

Czy Mariusz Błaszczak mści się na Antonim Macierewiczu?

Co ciekawe, światło dzienne ujrzała właśnie kolejna odsłona historii waśni i niechęci, którą czują wobec siebie Macierewicz i Błaszczak. Dotyczy ona bezpośrednio sprawy książki Tomasza Piątka na temat pierwszego z wymienionych działaczy. Przypomnijmy, że dziennikarz śledczy starał się w niej udowodnić powiązania byłego szefa Ministerstwa Obrony Narodowej z rosyjskimi służbami.

Antoni Macierewicz stanowczo odciął się oczywiście od tezy Piątka i postanowił skierować kontrowersyjną sprawę do prokuratury. Opowiedział o tym reprezentujący go prawnik, ujawniając przy okazji zaskakujące działania Błaszczaka.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Czym zajmuje się córka Macierewicza? Zaskakujące! 10 największych sekretów polityka

Mariusz Błaszczak nie stanął po stronie poprzednika

– Zgłosiliśmy pierwszą publikację pana Piątka do prokuratury, ale Antoni Macierewicz zrobił to jako ówczesny minister obrony narodowej, a nie osoba prywatna. Postępowanie toczyło się, dopóki Antoni Macierewicz nie przestał być szefem MON. I po tym nie mieliśmy niestety legitymacji, by składać zażalenie, taką legitymację miał kolejny minister obrony Mariusz Błaszczak, który albo to przegapił, albo nie był tym zainteresowany – opowiedział w rozmowie z dziennikarzami Wirtualną Polską mecenas Andrzej Lew-Mirski.

Ostatecznie prokuratura zdecydowała się więc umorzyć kontrowersyjną sprawę, na co obecny szef MON w żaden sposób nie zareagował. Na te doniesienia bardzo szybko odpowiedziała więc opinia publiczna.

W komentarzach internautów na portalach społecznościowych możemy znaleźć liczne opinie, według których Błaszczak miał upokorzyć Macierewicza lub nawet udowodnić, że wierzy w przedstawione przez Tomasza Piątka w książce dowody. Jeżeli okazałoby się to prawdą, moglibyśmy bez wątpienia mówić o poważniejszym podziale w obozie rządzącym, niż się do tej pory wydawało.

Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi

ZOBACZ TAKŻE:

  1. ZUS zdradził pilnie strzeżony sekret! Wiemy, kiedy najlepiej przejść na emeryturę
  2. Patryk Jaki: Największe sekrety kandydata na prezydenta Warszawy ujawnione
  3. To już za wiele! Morawiecki obraził Polaków: „Są tacy głupi, że to działa”
  4. Reakcja Beaty Szydło na wpadkę Jakiego rozbraja! Nikt inny by tego nie zrobił

Czy uważasz, że Błaszczak próbuje się mścić na Macierewiczu?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Dlaczego Jarosław Kaczyński się nie ożenił? 9 pilnie strzeżonych sekretów prezesa PiS

Zobacz również