Słynna rosyjska tenisistka podczas poniedziałkowej konferencji prasowej przyznała się do stosowania środków dopingujących. Test wykonany przed styczniowym turniejem Australian Open dał wynik pozytywny.

Szarapowa oznajmiła, że stosowała zakazany preparat – meldonium. Przyczyną zażywania zakazanej substancji miały być częste choroby, niedobór magnezu oraz objawy cukrzycy. Tenisistka zaznaczyła, że w jej rodzinie zdarzały się już przypadki zachorowań na cukrzycę. Meldonium od 1 stycznia 2016 roku znajduję się na liście środków uznawanych za dopingujące. Szarapowa za popełnione oszustwo może zostać ukarana czteroletnim zakazem udziału w zawodach sportowych.

Sportsmenka nie zamierza jednak kończyć kariery i pomimo skomplikowanej sytuacji pragnie trenować dalej, twierdząc że nie wyobraża sobie, aby jej kariera mogła zostać złamana przez powyższy incydent. Uważa, że popełniła błąd, ale jest gotowa ponieść za niego odpowiedzialność i ma nadzieję na otrzymanie w przyszłości szansy na powrót na kort.
Z uwagi na powyższe zdarzenia na zawieszenie kontraktu z Szarapową, aż do czasu zakończenia śledztwa, zdecydowała się firma Nike.

Za Szarapową wstawił się prezydent Rosyjskiej Federacji Tenisa Szamil Tarpiszczew. Tarpiszczew stwierdził, że cała sytuacja to „nonsens”, a sportowcy przyjmują wszystkie preparaty, które podadzą im fizjoterapeuci i lekarze, wyraził także nadzieję, że Szarapowej uda się wystąpić na igrzyskach olimpijskich.

Józef Gawron

źródło: interfax.ru

Zobacz również