Marek Kuchciński: żona i małżeństwo. Pochodzenie marszałka to prawdziwa bomba

Marek Kuchciński: żona i małżeństwo. Pochodzenie marszałka to prawdziwa bomba Źródło: fot. wikipedia.org

Marek Kuchciński znany jest wszystkim jako Marszałek Sejmu, jednak historia jego życia oraz kariery jest znacznie bardziej ciekawa, niż mogłoby się wydawać. Polityk już w latach swojej młodości dał się poznać, jako bardzo oryginalna postać.

Marek Kuchciński obecnie jest krytykowany przez wiele osób. Szczególnie jego zachowanie wobec osób protestujących w Sejmie oraz ekspresowe wręcz odrzucanie wniosków podczas posiedzeń sprawiło, że wiele osób przestało go darzyć sympatią. Jednak polityk kiedyś był zupełnie inną osobą i wielu Polakom może wręcz być ciężko uwierzyć, jak bardzo zmienił się Kuchciński.

Marek Kuchciński pochodzenie

Urodził się 9 sierpnia 1955 w Przemyślu i przez wiele lat był bardzo mocno związany z tym miastem. Jego rodzice zajmowali się prowadzeniem rodzinnego gospodarstwa ogrodniczego. Początkowo Marek Kuchciński obrał zupełnie inną drogę życia niż jego rodzina, ponieważ podjął się studiowania historii sztuki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, ale nie ukończył tego kierunku. Jego kolejnym krokiem w edukacji było, zostanie absolwentem Pomaturalnego Studium Ogrodnictwa, co dało mu wiedzę i umiejętności przydatne w prowadzeniu rodzinnego interesu. Przyszły polityk w latach 70 był mocno powiązany ze środowiskiem hipisowskim oraz grywał na perkusji. Eksperymentował również z różnymi używkami i wcale nie chodzi tu o alkohol, do czego przyznał się w wywiadzie dla Gazety Wyborczej. - Parę razy próbowałem, ale nie tak, żeby się miało skończyć Kotańskim. Byłem ciekawy życia i różnych jego stron - wspomina Marek Kuchciński. Jednak mimo porzucenia swoich studiów w Lublinie, Kuchciński cały czas był bardzo mocno związany z szeroko rozumianą sztuką. Z tego też powodu organizował spotkania w swoim domu na strychu z różnymi artystami. Byli wśród nich zarówno poeci, jak i malarze oraz eseiści. - Mieszkał w Ostrowie, opłotkach Przemyśla. Na strychu swojego domu organizował spotkania. Przyjeżdżali poeci, eseiści, malarze. Z tych spotkań zrodził się kwartalnik "Strych Kulturalny". Marek to rozhulał. Naprawdę wartościowa rzecz - wspomina Zdzisław Szeliga. Właśnie podczas jednego z takich spotkań na strychu, Kuchciński poznał Jarosława Kaczyńskiego, który w ogromnej mierze ukierunkował jego przyszłą karierę polityczną.

Marek Kuchciński Dorota Kuchcińska

Kuchciński dwukrotnie stawał na ślubnym kobiercu. Jednak jego pierwsze małżeństwo zostało unieważnione przez sąd biskupi. Swoją drugą żonę poznał w 1989 roku, podczas zbierania podpisów pod listę poparcia kandydatów Przemyskiego Komitetu Obywatelskiego. Dorota Mech od zawsze interesowała się polityką i angażowała w działalność obywatelską. Z wykształcenia żona Marszałka Sejmu jest polonistką, a zawodowo jest nauczycielem-konsultantem oddziału Podkarpackiego Centrum Edukacji Nauczycieli w Przemyślu. Ich ślub odbył się w 1997 roku, czyli w czasach, kiedy Kuchciński był już mocno zaangażowany w politykę. Już rok później urodziło się ich pierwsze dziecko, a dokładniej córka Julia. Na kolejne potomstwo małżonkowie czekali do 2000 roku, kiedy to na świecie powitali bliźnięta Szymka i Ignacego. Niestety zaledwie rok po narodzinach chłopców, Marek Kuchciński musiał przenieść się do Warszawy, ale zrobił to bez swojej rodziny. Dorota Mech-Kuchcińśka wolała wtedy skupić się przede wszystkim na rodzinie oraz pracy w przychodni logopedycznej. Kolejnym powodem, który sprawił, że małżonka polityka zdecydowała się pozostać w ich domu, był fakt, że woli spokojne życie z dala od wielkich miast pełnych ludzi i wieżowców. - Nie umiałabym funkcjonować gdzieś, gdzie nie ma zieleni, przyrody - mówiła Dorota Mech-Kuchcińśka. Jednak to nie zniechęciło Kuchcińskiego w rozwijaniu swojej kariery politycznej, która z każdym rokiem coraz bardziej pięła się w górę, aż do zostania Marszałkiem Sejmu.

Działalność przed 1989 rokiem

Kuchciński jeszcze pod koniec lat 70. został współpracownikiem niezależnego ruchu ludowego. Już od 1981 roku był członkiem członek NSZZ R.I. „Solidarność”, a po ogłoszeniu stanu wojennego zaangażował się w działalność opozycyjną. Marek Kuchciński między innymi drukował i kolportował podziemne wydawnictwa, współpracował ze środowiskiem Kultury Niezależnej w Warszawie, organizował pomoc żywnościową dla robotników. Już rok później został członkiem Duszpasterstwa Rolników w Krasiczynie, które kierowane było przez księdza Stanisława Bartmińskiego. Należał również do Ogólnopolskiego Komitetu Oporu Rolników, do którego dołączył w 1984 roku. Zajmował się także organizowaniem Dni Kultury Chrześcijańskiej w Przemyślu, a także współtworzył audycje radiowe podziemnej "Solidarności". Jednak taka działalność nie mogła wiecznie pozostawać niezauważona i przez to 26 września 1985 roku funkcjonariusze SB przeprowadzili w jego domu rewizję, w trakcie której znaleziono broszury i literaturę bezdebitową, znaczki „Solidarności” oraz druk do podrobienia świadectwa ukończenia szkoły podoficerskiej MO. To wystarczyło, aby Kuchciński został zatrzymanym pod zarzutem gromadzenia i przechowywania podziemnych wydawnictw. W trakcie przesłuchań polityk absolutnie odmówił składania jakichkolwiek wyjaśnień oraz w ramach protestu nie przyjmował w areszcie żadnych posiłków. Z zakładu karnego w Przemyślu został zwolniony 22 listopada 1985 roku z wniowsku Miejskiego Komitetu PRON w Przemyślu. Wynikało to z apelu Rady Krajowej PRON o złagodzenie rygorów wobec podejrzanych o popełnienie przestępstw niekryminalnych. Po zwolnieniu skupił się na działalności publicystycznej, współredagował literacko-artystyczny periodyk „Strych Kulturalny” oraz był redaktorem naczelnym miesięcznika „Spojrzenie Przemyskie”. W 1989 został powołany na członka Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” w Przemyślu.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Marszałek Marek Kuchciński: działalność po 1989

Nie da się ukryć, że był to dla Kuchcińskiego przełomowy rok. To właśnie wtedy poznał swoją życiową partnerkę oraz Jarosława Kaczyńskiego. Już rok później dołączył do Porozumienia Centrum, gdzie kierował zarządem wojewódzkim oraz zasiadał w zarządzie głównym. w 1999 dołączył do PPChD, gdzie również zasiadał w zarządzie głównym. Jednak z tym ugrupowaniem złączył się zaledwie na dwa lata. Już w 2001 roku dołączył do Prawa i Sprawiedliwości i odpowiada za tworzenie struktur PiS na Podkarpaciu, gdzie został przewodniczącym zarządu regionalnego tej partii. W tym samym roku zostaje wybranym na posła na Sejmu IV kadencji z listy wyborczej PiS. W tym czasie zasiadał w kilku komisjach sejmowych. Jednak to nie jedyne z jego obowiązków, ponieważ był wiceprzewodniczącym Parlamentarnej Grupy Polsko-Ukraińskiej oraz członkiem Zgromadzenia Polski i Ukrainy. W kolejnych wyborach, które odbyły się w 2005 roku, ponownie uzyskał mandat poselski, a rok później objął stanowisko przewodniczącego Klubu Parlamentarnego PiS. Również w przedterminowych wyborach w 2007 roku uzyskał mandat posła z ramienia PiS. 12 stycznia 2008 zostaje powołany na wiceprezesa partii, jednak tylko do 24 lipca 2010 roku. W tym roku przejął funkcję po tragicznie zmarłej Grażyny Gęsickiej, która zginęła w katastrofie smoleńskiej. Przejął także tytuł wicemarszałka Sejmu po Krzysztofie Putrze, który również zginął w Smoleńsku. Wybory parlamentarne nie okazały się niczym nowym w karierze politycznej Kuchcińskiego, który ponownie zasiadł w ławach sejmowych oraz został wybrany wicemarszałkiem. Kolejnym przełomem w jego życiu było uzyskanie reelekcji w 2015 roku, a także od tego momentu zaczął zasiadać w Sejmie, jako jego marszałek. Nie da się ukryć, że Marek Kuchciński przez te wszystkie lata przeszedł ogromną drogę do stanowiska, które teraz piastuje. Bez wątpienia lata temu nawet nie przypuszczał, że zostanie marszałkiem oraz jednym z najważniejszych polityków w naszym kraju. Dodatkowo Kuchciński prowadzi Sejm dosyć ciężką ręką, ponieważ nie boi się czasami nawet wyłączać mikrofonu przemawiającym, co bardzo nie podoba się członkom opozycji. Zdarzyło się także, że wykluczył członka PO z obrad Sejmu, co wywołało gigantyczny sprzeciw ze strony przeciwników PiS.

Marek Kuchciński w Sejmie

Wprowadził również rozporządzenie wprowadzające na salę plenarną Sejmu funkcjonariuszy Straży Marszałkowskiej w celu ochrony fotela marszałkowskiego przed posłami opozycji. To jeszcze dobitniej pokazuje jak bardzo jest krytykowany i nielubiany poza społecznością swojego ugrupowania. Nie ulega wątpliwości, że Marek Kuchciński diametralnie się zmienił poprzez lata swojej kariery zawodowej oraz politycznej. Momentami ciężko uwierzyć, że lata temu nosił długie włosy, grał na perkusji oraz zażywał narkotyki. Teraz stał się jednym z najtwardszych polityków w Polsce, który nie boi się mówić tego co uważa i nie przejmuje się kompletnie tym, co na jego temat mówi opozycja. Twardo i stanowczo kroczy do określonych sobie celów. Jednocześnie jego bardzo stanowcze usposobienie nie przysporzyło mu wielu sprzymierzeńców poza PiS-em, a wręcz opozycja starała się uniemożliwić jego pracę po ogłoszeniu najbardziej kontrowersyjnych oświadczeń marszałka. Jednak mimo tak wielu kontrowersji związanych z Kuchcińskim, ma on na swoim koncie kilka wyróżnień. Wśród nich znalazły się Krzyż Wolności i Solidarności, Krzyż Wielki Orderu Zasługi oraz Order „Za Zasługi” III stopnia. Dodatkowo otrzymał Laur „Nowin” w kategorii Polityk Roku 2003.

Kuchciński zastąpi Kaczyńskiego?

Marek Kuchciński nadal jest bardzo mocno ugruntowanym politykiem, który mimo straty poparcia przez PiS raczej nie ma się co martwić o swoją pozycję zarówno w partii, jak i Sejmie. Wiele osób widzi w nim następcę Jarosława Kaczyńskiego, jako prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Ciężko powiedzieć jak sprawdziłby się w tej roli, jednak patrząc na to, jak kieruje Sejmem, można się spodziewać, że PiS stałby się wtedy jeszcze bardziej stanowczą partią. Marek Kuchciński członkiem PiS jest od samego początku, przez co doskonale zna kierunek, w którym od lata stara się iść partia. Możliwe, że pod jego kierownictwem PiS wprowadziłoby w życie swoje postanowienia, z których zrezygnowano. Chodzi między innymi o zakaz aborcji, który był jednym z głównych postulatów posłów PiS. Jednak rząd wycofał się z tego, widząc jak wielkie oburzenie wzbudza to wśród społeczeństwa. Teraz członkowie partii Jarosława Kaczyńskiego mają zakaz poruszania tego tematu do czasu wyborów, ponieważ budzi on zbyt duże poruszenie zarówno wśród Polaków, jak i mediów. Jednocześnie ten rok dla PiS będzie prawdziwą walką o kolejne zwycięstwo w wyborach, które bez wątpienia nie będzie łatwe.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Na co zmarł Czesław Niemen? Straszna choroba zabiła ikonę
  2. Anna Przybylska: Ostanie zdjęcie tuż przed śmiercią pojawiło się w sieci
  3. Służba Ochrony Państwa nie zdała egzaminu? Ten film tego dowodzi
  4. Ile lat ma Barbara Kurdej-Szatan? Ta informacja totalnie was zaskoczy
  5. Grażyna Kulczyk z partnerem. Kim jest najbogatsza kobieta w Polsce
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News