Marszałek Sejmu marek Kuchciński uwielbia wydawać znajdujące się w jego dyspozycji państwowe miliony. Jakby kosztów nie było mało, szykowane są następne, które znacznie przewyższają dotychczasowe. Na potrzeby posłów i parlamentu przeznaczone zostanie niemal 600 milionów złotych.

Wielomilionowe wydatki rządu Beaty Szydło wzburzyły opinię publiczną i przyczyniły się nawet do spadku zaufania wobec władz. Sam Jarosław Kaczyński ogłosił nawet walkę z rozrzutnością i cofnięcie nagród dla ministrów oraz ich obowiązkowe przekazanie na rzecz Caritasu.

Prezes PiS zapowiedział również cięcie w pensjach posłów i senatorów, czemu sprzeciwiali się parlamentarzyści opozycji. Sejm nadal jednak wydaje sporo, a za rządów marszałka Kuchcińskiego budżet traktowany jest jak worek bez dna.

Jak donoszą media, nowy plan finansowy naszego parlamentu zakłada przeznaczenie 600 milionów złotych na funkcjonowanie Sejmu, jego otoczenia i wygodę posłów.

Marek Kuchciński wydaje w najlepsze

Marszałek dał się już poznać jako miłośnik dobrej kuchni, ładnych trawników i szalonych planów. Skandalem zakończyło się zakupienie przez Sejm dziesiątków kilogramów owoców morza, w tym aż pięciu samego kawioru. Sama stołówka przeszła remont, który trwał równolegle do pielęgnacji zieleni, które łącznie kosztowały aż 54 miliony złotych.

Ostatnio złość opozycjonistów i wyborców wywołało wynajęcie namiotu za milion złotych, który przez godzinę służył za salę obrad Zgromadzenia Narodowego, które w ten sposób świętowało 550-lecie polskiego parlamentaryzmu.

Według opublikowanych przez Fakt informacji już niedługo z kasy Sejmu zniknie aż 585,5 miliona złotych. Środki przeznaczone zostaną na bardzo wiele celów.

Sfinansowane zostaną z nich na przywitanie nowych posłów i odprawy dla starych. Nowe tablety, remont i umeblowanie zakupionego przez Sejm budynku przy ul. Ludnej 4A i remont technologii do głosowania. Nowe mundury i transporter dostanie także Straż Marszałkowska, a prawie milion przeznaczony zostanie na nowe samochody, oczywiście luksusowe.

Niemało kosztować będą również podróże i hotele posłów, a planowany zakup dwóch luksusowych samolotów Gulfstream G550 kosztował będzie aż 54 miliony dolarów amerykańskich.

Marek Kuchciński nie lubi widocznie niewygody i źle ubranych funkcjonariuszy. Nie pasują mu także przestarzałe tablety i niemodne samochody. Za wszystkie te przyjemności zapłacimy oczywiście my – obywatele i nieszczęśni podatnicy. Nie ma jednak co się martwić, pieniądze są w końcu państwowe, czyli tradycyjnie niczyje.

Co robi marszałek Sejmu?

Od marszałka Sejmu zależy niemalże wszystko, co jest związane z tą instytucją i jej pracami. Marek Kuchciński musi m.in. zwoływać posiedzenia, dbać o wizerunek Sejmu, wyznacza termin wyborów prezydenckich, ustala budżet parlamentu oraz jest drugą osobą na linii sukcesji prezydenckiej.

Jak widać w natłoku spraw, ustaw, kierowania Sejmem i jego obradami oraz wizerunkiem i powagą, Kuchciński ma także niestety czas na zastanawianie się, czy odpowiada mu kolor obrusów na stołówce i wygląd strzegących budynku strażników.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Mąż Kaczyńskiej przerywa milczenie. Ujawnił ich największy sekret
  2. Alarm na Nowogrodzkiej! Kościół właśnie uderzył w PiS, zmiażdżył Kaczyńskiego
  3. Skandal! Duda i Błaszczak upokorzyli nieżyjącego gen. Ścibor-Rylskiego

Największe awantury w polskim Sejmie [ZDJĘCIA]

Nie tylko Komenda: Największe porażki polskich sądów [ZDJĘCIA]

Popierasz rząd PiS?

Zobacz Wyniki

...

Zobacz również

Loading ... Loading ...