Marcin Matczak: Kraj się rozpada, chcę Polski takiej jak Gdańsk Adamowicza

Marcin Matczak: Kraj się rozpada, chcę Polski takiej jak Gdańsk Adamowicza

Marcin Matczak skomentował rzeczywistość w przestrzeni publicznej i stan polskiego państwa. W związku z brutalnym morderstwem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza postanowił przekazać kilka słów, które są bardzo mocnym stanowiskiem. Wybitny prawnik twierdzi, że stać nas na Polskę jak Gdańsk z ostatnich słów prezydenta Adamowicza, a póki co, nasz kraj się rozpada. 

Marcin Matczak to polski radca prawny, doktor habilitowany i profesor nadzwyczajny na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Autorytet w dziedzinie prawa aktywnie komentuje to co dzieje się w przestrzeni publicznej i bardzo krytycznie wypowiada się na temat obecnej ekipy rządzącej.

Marcin Matczak o Adamowiczu

Marcin Matczak przekazał za pośrednictwem swojego bloga w serwisie thefad, że zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza spotkał tylko raz w życiu. Na długo zapamiętał jednak tą rozmowę. - Prezydenta Adamowicza spotkałem osobiście raz w życiu. Prawdą jest, że spotkany choć raz człowiek pozostawia w naszym życiu cząstkę siebie - i gdy umiera, umiera wraz z nim ta cząstka, uwypukla się ta chwila jedynego spotkania - twierdzi Marcin Matczak. Wybitny prawnik bardzo cenił sobie prezydenta Gdańska oraz jego wizję tego czym miała być jego mała ojczyzna. Dla Marcina Matczaka powinien być to wzór dla całego kraju. - Stać nas na więcej, stać nas na Polskę, która jest jak Gdańsk z ostatnich słów Pawła Adamowicza: jest szczodra, dzieli się dobrem, chce być krajem solidarności. Chcę na prezydenta Rzeczypospolitej człowieka, który potrafi się uśmiechać szczerze, jak Paweł Adamowicz - przekazał.

Marcin Matczak: Rozpada nam się państwo

Diagnoza Marcina Matczaka na temat obecnego stanu państwa polskiego jest bardzo ostra. Według autorytetu w dziedzinie prawa, "rozpada nam się państwo oraz społeczeństwo". - Nie ma co dużo pisać. Rozpada nam się państwo i rozpada nam się społeczeństwo. Obraz tego państwa i społeczeństwa każdy może sobie pooglądać w filmikach pani Pieli, które z lubością nadaje państwowa telewizja: ludzie z powykrzywianymi twarzami, wylewająca się z ekranu brzydota, prostactwo, oszustwo, zachłanność. Oto Polska właśnie według miłościwie nam panujących. A ja nie chcę takiej Polski. Marcin Matczak odniósł się w ten sposób do paskudnego, antysemickiego filmu, który został wyemitowany w Telewizji Polskiej. Produkcja autorstwa Barbary Pieli bez żadnych hamulców zaatakowała wtedy Jurka Owsiaka oraz Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News