Ciężarówka, która wjechała w berliński jarmark świąteczny, była na polskich numerach. Jednakże, to nie Polak zabijał ludzi. Jego ciało znaleziono w ciężarówce, a terrorysta uciekł. Wiemy również na pewno, że to nie Polak kierował ciężarówką. Prawdziwy sprawca został już schwytany i jest przesłuchiwany. 

Telewizja ZDF podała, że to Polak jest odpowiedzialny za zabicie ludzi. Wkrótce zmieniono stanowisko i przekonywano, że to tylko pojazd na polskich numerach, a narodowość terrorysty nie jest potwierdzona. Niestety informacja o Polaku początkowo poszła w eter.

Zdaniem Żurawskiego, właściciela firmy, do której należy ciężarówka, kiedy ostatnio miał kontakt z Polakiem, ten znajdował się w „muzułmańskiej okolicy”. Później kontakt się urwał. Zarówno żona, jak i Żurawski nie mogli się dodzwonić. W ciężarówce były końcówki stalowe, więc rabunek jest wykluczony.

Polski kierowca miał przebywać w muzułmańskiej dzielnicy. Jadł kebaba i opisywał, że nie ma tam żadnych Niemców. Po godzinie 16:00 przestał się odzywać. Właściciel zapewnia, że to nie jego kierowca jest sprawcą. Agencja Reutera potwierdza, że ciężarówka została skradziona.

Polak na pewno nie kierował ciężarówką. Niestety został zabity. To jego ciało znaleziono w pojeździe.

źródło: Reuters

...

Zobacz również